Wychwalajmy Dziecię narodzone w Betlejem!

Wychwalajmy Dziecię narodzone w Betlejem!

Czyżby piękna tradycja śpiewania kolęd w przestrzeni publicznej zanikała? Takie można odnieść wrażenie, śledząc w ostatnich latach telewizję i radio. Na antenie różnych stacji kolędy emitowane są prawie wyłącznie w Wigilię i Boże Narodzenie. Jeszcze w drugi dzień świąt tu i ówdzie mamy możliwość wysłuchania koncertów świątecznych i to właściwie koniec. A przecież okres Bożego Narodzenia trwa do święta Trzech Króli, a według polskiej tradycji pieśni o przyjściu na świat Pana Jezusa można śpiewać aż do 2 lutego.

Nagły, dwudniowy wybuch kolędowania i równie szybkie wyciszenie dziwi, tym bardziej, że od początku grudnia słyszymy, zwłaszcza na antenie komercyjnych stacji radiowych, anglosaskie utwory o tematyce świątecznej, odtwarzane z wielką intensywnością, aż do znudzenia. Gdy już można, a nawet należy śpiewać kolędy, nagle 27 grudnia muzyczne świętowanie zamiera. 

Franciszkańska geneza

Ułożenie pierwszej kolędy tradycja przypisuje św. Franciszkowi. To właśnie Biedaczyna z Asyżu rozpoczął żywą do dziś tradycję inscenizowania szopki. Podczas adoracji żłóbka śpiewano pieśni opowiadające o przyjściu na świat Boga-człowieka. Nic więc dziwnego, że w sposób szczególny kultywowano śpiewanie kolęd w klasztorach, przede wszystkim franciszkańskich, ale także karmelitańskich oraz innych zakonów.

Tak działo się także na ziemiach polskich. Początkowo nasi zakonnicy (i zakonnice), a za nimi ludzie świeccy, wykorzystywali utwory obce. Szybko jednak zaczęły powstawać dzieła rodzime. Za najstarszą zachowaną polską kolędę uważa się pochodzącą z 1424 roku pieśń: Zdrów bądź, Królu Anielski.

Ówczesne pieśni bożonarodzeniowe utrzymane były najczęściej w poważnym tonie, a ich treść rzadko wybiegała poza przekaz ewangeliczny. Za przykład może posłużyć śpiewana do dziś XVI‑wieczna kolęda pt. Anioł pasterzom mówił. W drugiej połowie tegoż stulecia tematykę pieśni bożonarodzeniowych wzbogacano o wątki świeckie, zapożyczone z apokryfów i widowisk jasełkowych. Sprzyjał temu kultywowany w środowiskach klasztornych zwyczaj kołysania figurki Dzieciątka Jezus, któremu towarzyszył śpiew kolęd. Nastrój bliskiego obcowania z Bożą Dzieciną sprawiał, że powstawały teksty o wymowie bardzo intymnej. Owe kolędy-kołysanki na trwałe zadomowiły się w tradycji polskiej. Szczególnie wiele powstało ich w epoce baroku. Do dziś chętnie śpiewamy pochodzące z tamtego czasu utwory: Gdy śliczna Panna Syna kołysała czy Lulajże Jezuniu.

Pastorałka

W wiekach XVII i XVIII, czyli w okresie największego rozkwitu kolędy polskiej, powstała nieomal świecka odmiana tej pieśni, od charakterystycznego dla niej motywu pasterzy wędrujących do Betlejem nazwana pastorałką. Przedstawicielką tego podgatunku, popularną zresztą do dziś, jest m.in. pochodząca ze zbioru kolęd Jana Żabczyca (1630) pieśń Przybieżeli do Betlejem pasterze. Pastorałki w jeszcze większym zakresie niż dotąd wprowadziły do pieśni opiewających przyjście na świat Zbawiciela elementy rodzime. Betlejemska grota stała się starą, drewnianą stajenką, szopą jakich na polskiej ziemi było pełno. W jej wnętrzu Maryja troskliwie owijała małego Jezusa w pieluszki, by osłonić go przed chłodem polskiej, grudniowej nocy.

Twórcy większości kolęd pozostają dla nas anonimowi. Znamy zaledwie kilka nazwisk. Autorstwo słów pieśni W żłobie leży przypisuje się wybitnemu kaznodziei, mistrzowi mowy polskiej, ks. Piotrowi Skardze. Piękną, śpiewaną w rytmie poloneza, kolędę: Bóg się rodzi moc truchleje napisał wybitny poeta epoki oświecenia Franciszek Karpiński. Z kolei Teofil Lenartowicz w inspirowanej folklorem krakowskim Szopce (wydanej drukiem w 1849 r.) umieścił wiersz Mizerna, cicha stajenka licha, który wkrótce zdobył ogromną popularność jako kolęda. 

Chwalmy Pana kolędą!

Polska szczyci się bogatą tradycją kolędową i ogromnym zbiorem tego typu pieśni. Badacze szacują, że jest ich około 800. Podobną ilością pieśni bożonarodzeniowych może się pochwalić chyba jedynie Francja. Tym bardziej staje przed nami zadanie kultywowania rodzimej tradycji śpiewania kolęd od 24 grudnia do 2 lutego. Przynajmniej do 6 stycznia powinny nam one towarzyszyć na antenie telewizyjnej i radiowej. Media nie mogą pozostawać strefą wypraną z chrześcijańskich treści. A tego niestety możemy się spodziewać, gdy śledzimy wydarzenia w postchrześcijańskich krajach Zachodu.



Litania do Dzieciątka Jezus

Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.
Dzieciątko Jezus, usłysz nas. Dzieciątko Jezus, wysłuchaj nas.
Ojcze z Nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Boskie Dzieciątko, prawdziwy Synu Boga, zmiłuj się nad nami.
Boskie Dzieciątko, Synu Maryi Panny,
Boskie Dzieciątko, Słowo, które stało się ciałem,
Boskie Dzieciątko, mądrości Ojca przedwiecznego,
Boskie Dzieciątko, przedmiocie upodobania Ojca,
Boskie Dzieciątko, oczekiwanie sprawiedliwych,
Boskie Dzieciątko, upragnione od wszystkich,
Boskie Dzieciątko, Królu Aniołów,
Boskie Dzieciątko, Zbawicielu nasz,
Boskie Dzieciątko, któreś sobie obrało za mieszkanie ubożuchną stajenkę, żłóbek za kolebkę, prostych pastuszków za swych wielbicieli,
Boskie Dzieciątko, które królowie uznali światłością i zbawieniem wszystkich narodów,
Boskie Dzieciątko, skarbniku łask Boskich,
Boskie Dzieciątko, źródło świętej miłości,

Bądź nam miłościw, przepuść nam, Boskie Dzieciątko.
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Boskie Dzieciątko.
Bądź nam miłościw, wybaw nas, Boskie Dzieciątko.

 

Od niewoli grzechowej, wybaw nas, Boskie Dzieciątko.
Od złości światowej,
Od pożądliwości ciała,
Od pychy żywota,
Przez pokorne narodzenie Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko.
Przez chwalebne objawienie się Twoje,
Przez ofiarowanie się Twoje,
Przez niewinność Twoją,
Przez prostotę Twoją,
Przez posłuszeństwo Twoje,
Przez łagodność Twoją,
Przez pokorę Twoją,
Przez miłość Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Dzieciątko Jezus!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Dzieciątko Jezus!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Dzieciątko Jezus!

K. Będę się radował w Panu.

W. Będę się weselił w Bogu, Jezusie moim.


Módlmy się:
Panie Jezu, który z miłości ku nam przybrałeś postać Dzieciątka, ubożuchnego i upokorzonego w żłóbku, uwielbiamy Cię i wraz z mędrcami ofiarujemy Ci złoto gorącej miłości oraz kadzidło żywej modlitwy; uświęć nasze serca, jak niegdyś uświęciłeś serca ubogich pasterzy, abyśmy Ci zawsze wiernie służyli i nigdy nie przestawali wielbić. Amen.

 

        

Modlitwy do Dzieciątka Jezus

O Jezu, moja miłości i Dobro najwyższe, Zbawicielu i Boże mój, cześć Ci oddaję i błogosławię Cię za tę szczęśliwą chwilę, w której raczyłeś stać się człowiekiem. Wychwalam ową świętą noc, w którą na ten świat przyszedłeś i raczyłeś się narodzić jako uboga Dziecina. Dzięki Ci składam, o Najsłodszy Odkupicielu, za tyle dowodów miłości Twojej. Błagam Cię przez owe pierwsze boleści, które dla mnie poniosłeś, przez te pierwsze łzy, które dla mnie w stajence wylałeś, przebacz mi wszystkie grzechy moje, daj mi łaskę, abym je mógł przez całe życie opłakiwać i nimi się brzydzić, tak jak ich teraz nienawidzę i nimi się brzydzę. Amen.

Najukochańszy nasz Panie Jezu Chryste, Ty stawszy się dla nas Dziecięciem, wybrałeś na miejsce Swego narodzenia grotę, aby uwolnić nas od ciemności grzechu, przyciągnąć do Siebie i zapalić Swoją świętą miłością. Wielbimy Cię jako naszego Stwórcę i Odkupiciela, uznajemy Cię naszym Królem i Panem. Niesiemy Ci w ofierze wszystkie uczucia naszych biednych serc i pragniemy, abyś nami władał i rządził. Najdroższy Jezu, Panie i Boże nasz, racz przyjąć tę naszą ofiarę i niech ona będzie miła Twojemu Sercu. Przebacz nam miłosiernie wszystkie nasze winy, oświeć nas i zapal w naszych sercach święty ogień, który przyniosłeś ze sobą na świat. Niech nasze dusze staną się ołtarzami, na których będziemy składać ofiary naszych umartwień. Spraw, o Jezu, abyśmy zawsze szukali tu, na ziemi, coraz większej Twojej chwały, a potem abyśmy mogli weselić się Twoją wieczną, niewysłowioną pięknością w Niebie. Amen.


Wypełnij poniższy formularz i dołącz do społeczności Dla Duszy.
DOŁĄCZ
Tak, chcę otrzymywać wartościową lekturę duchową oraz informacje o inicjatywach Stowarzyszenia
Informujemy, że Państwa dane są przetwarzane przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi z siedzibą przy ul. Augustiańskiej 28, 31- 064 Kraków (administrator danych osobowych), w następujących celach: a) w celu wsparcia akcji, przetwarzanie Państwa danych w wyżej wskazanym celu służy podjęciu działań przed zawarciem umowy zgodnie z art. 6 ust.1. lit. b Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO), b) w ramach utrzymywania stałego kontaktu ze Stowarzyszeniem w związku z jego celami statutowymi, w szczególności poprzez informowanie o organizowanych akcjach społecznych i możliwościach wspierania działalności Stowarzyszenia. Przetwarzanie Państwa danych w wyżej wskazanym celu uzasadnione jest prawnie usprawiedliwionymi interesami realizowanymi przez Stowarzyszenie, zgodnie z art. 6 ust.1. lit. f RODO. Podanie przez Państwa danych jest dobrowolne, niemniej bez ich wskazania nie będzie możliwe wykonanie zamówienia i wsparcie akcji.

Mają Państwo prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania, jak również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz prawo do przenoszenia danych. Wszystkie te żądania będziecie mogli Państwo zgłaszać na adres siedziby Stowarzyszenia, przy ul. Augustiańskiej 28, 31-064 Kraków, z dopiskiem „Inspektor Ochrony Danych” lub na adres e-mail:iod@piotrskarga.pl. Mają również Państwo prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Do Państwa danych osobowych mogą mieć również dostęp podmioty świadczące na rzecz Stowarzyszenia usługi, w szczególności hostingowe, informatyczne, wysyłkowe. Podane dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Jednak decyzje dotyczące indywidualnej osoby, związane z tym przetwarzaniem nie będą zautomatyzowane. Państwa dane osobowe będą przechowywane przez nas bezterminowo, jednak nie dłużej niż przez okres przedawnienia roszczeń z tytułu naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych w razie otrzymania od Państwa sprzeciwu wobec przetwarzania danych.
więcej >>

Dołączając do internetowej wspólnoty Dla Duszy:

  • otrzymasz e-mailem przedpremierowo każdy numer newslettera z pobożną lekturą, dedykowanego członkom społeczności Dla Duszy,
  • uzyskasz dostęp lub otrzymasz zaproszenia do udziału we wszystkich internetowych kampaniach Stowarzyszenia im. Ks. Piotra Skargi,
  • pogłębisz swoją wiarę.
W 1819 roku, w Wilnie, o. Alojzemu Korzeniewskiemu, dominikaninowi, ukazał się św. Andrzej Bobola. Była to odpowiedź na modlitwy zakonnika. Męczennik zapowiedział: - Gdy skończy się wojna, królestwo Polski zostanie przywrócone przez Miłosierdzie Boże, a ja zostanę w nim uznany jako główny patron.
Jak co roku 28 kwietnia Kościół wspomina św. Ludwika Marię Grigniona de Montfort. Ten działający w Bretanii, czyli krainie leżącej w północno-zachodniej Francji, misjonarz, uczy nas zawierzenia Maryi i pełnego oddania Jezusowi.
Jak wielu osłupiało na Jego widok - tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd i postać Jego była niepodobna do ludzi (Iz 52,14).
To, jak czujemy się w 2020 roku w Wielkim Tygodniu podczas pandemii koronawirusa, możemy porównać do tego, co musieli czuć Apostołowie - zamknięci, ukrywający się, gdy nagle zabrakło ich ukochanego Mistrza. Jakoś przyzwyczailiśmy się przecież do możliwości fizycznego przyjęcia Komunii świętej, swobodnego dostępu do sakramentu pokuty. W ogóle tak naprawdę mieliśmy swobodę praktykowania naszej wiary. A teraz?
Ludzie XXI wieku zatracili umiejętność odczytywania woli Boga ze znaków czasu, czyli wydarzeń, które nas spotykają. Dużo chętniej słuchamy opinii tzw. celebrytów, w większości wypadków ludzi ograniczonych intelektualnie i moralnie, niż Boga, który często przemawia do nas w sposób pośredni, wymagający wysiłku i dobrej woli, by Jego przekaz zrozumieć.