Polska będzie katolicka albo nie będzie jej wcale

Polska będzie katolicka albo nie będzie jej wcale

 W tym roku Święto Niepodległości obchodzimy pod wrażeniem bezprecedensowego ataku środowisk antykatolickich na Kościół w Polsce. Dumni z postawy naszych przodków, którzy mimo przeciwności losu trwali przy Chrystusie, jesteśmy zaskoczeni skalą poparcia, jaką demonstracje antykościelne zyskały w naszej Ojczyźnie. Wniosek jest jeden: nikt nie zwolni Polaków z obowiązku troszczenia się o własną wiarę. Jeśli nie będziemy o nią dbać, nasz kraj na nowo pogrąży się w mrokach pogaństwa i utraci tożsamość narodową, wyrosłą przecież na korzeniach chrześcijańskich.

Kościół ostoją Narodu

Polska bardzo wiele zawdzięcza Kościołowi. W ciągu ponad tysiącletniej historii wielokrotnie stawał się on ostoją zagrożonego w swym istnieniu narodu. Warto przypomnieć ogromną rolę, jaką odegrał podczas rozbicia dzielnicowego, przechowując pamięć o jedności państwa. Funkcja strażnika dobra wspólnego przypadła mu także w XVII wieku, gdy zagrożenie dla całości państwa stanowiła pycha magnaterii i egoizm stanowy szlachty. Katolicyzm pełnił funkcję arki, w której przetrwał naród rozerwany na trzy części przez zaborców. Nie inaczej działo się podczas II wojny światowej oraz w czasie komunistycznej dyktatury.

Po upadku PRL-u wydawało się, że wchodzimy w całkiem nowy etap historii, sprzyjający życiu duchowemu. Szczycący się zwycięstwem nad wrogim systemem Kościół wydawał się silny jak nigdy dotąd. Z nadzieją spoglądali na nas katolicy z Zachodu, zazdroszcząc nam pełnych kościołów i licznych powołań kapłańskich i zakonnych. Wydaje się, że tę optymistyczną wizję podzielał Ojciec Święty Jan Paweł II, skoro wsparł przystąpienie naszego kraju do Unii Europejskiej. Żywił niewątpliwie nadzieję, że Polacy przyczynią się do rechrystianizacji Europy.

Teraz następuje bolesne przebudzenie. Nie ma bowiem silnego państwa, gdy wiara nie przenika całego porządku społecznego. Tymczasem większość Polaków dała sobie niestety wmówić, że religia to sprawa prywatna i wychodząc z domu, należy ją pozostawić za drzwiami.

Misja naszego narodu

Tymczasem Chrystus Pan wymaga od nas innej postawy. Zawsze życzył sobie, by narody czciły go publicznie. Świadczy o tym choćby żądanie, jakie skierował za pośrednictwem św. Małgorzaty Marii Alacoque do króla Francji Ludwika XIV, by umieścił Jego Boskie Serce na sztandarach wojskowych. Nie tak znowu dawno, przez Rozalię Celakównę, wyraził Swoją wolę, by Polacy dokonali aktu Jego intronizacji.  

Lecz Polska przyzwyczajona do bycia papugą narodów nie wierzy, że Bóg wymaga od niej nowego zaangażowania. Że nadszedł czas, by Polacy odpłacili się Zachodowi za chrzest. To my teraz powinniśmy wskazywać nowe szlaki ludzkości, zgodne z wolą Opatrzności. Czyż 38-milionowego narodu o 1000-letniej historii nie stać na porzucenie postawy bierności i oświadczenie antykatolickim elitom Zachodu: oto już dojrzeliśmy i małpować waszych błędów nie zamierzamy.

Po ostatnich wydarzeniach na ulicach polskich miast widać jasno, że czasu jest niewiele. Polska będzie katolicka albo nie będzie Jej wcale – twierdził kard. Stefan Wyszyński. Katolickość naszego kraju zależy od nas samych. Od naszej pracy nas sobą, modlitwy i świadomego udziału w życiu publicznym kraju.

 

 

Ks. Piotra Skargi modlitwa za Ojczyznę

Boże, Rządco i Panie narodów, z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać, a za przyczyną Najświętszej Panny, Królowej naszej, błogosław Ojczyźnie naszej, by Tobie zawsze wierna, chwałę przynosiła Imieniowi Twemu, a syny swe wiodła ku szczęśliwości. Wszechmogący wieczny Boże, spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom i najmilszej Matce, Ojczyźnie naszej, byśmy jej i ludowi Twemu, swoich pożytków zapomniawszy, mogli służyć uczciwie. Ześlij Ducha Świętego na sługi Twoje, rządy kraju naszego sprawujące, by wedle woli Twojej ludem sobie powierzonym mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen

Modlitwa do Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

Powierzamy się Tobie, najpewniejsza Przewodniczko i Wspomożycielko narodu na tym gwałtownym zakręcie naszych dziejów, w tak dziś trudnych chwilach życia polskiego.

Oddajemy w Twe macierzyńskie dłonie to, co jest u nas najlepsze, abyś to dobro umocniła w naszych sercach i czynach, w obyczaju i działaniu narodu.

Powierzamy Ci, Maryjo, i to, co w nas słabe i zagrożone. Ulecz nas z grzechów i niemocy. Pomóż pokonać wszelką beznadziejność. Dźwigaj z upadków, klęsk i błędów.

Zawierzamy Ci, Matko, wszystkich Polaków, ale szczególnie tych, którzy znaleźli się w obliczu biedy, bezrobocia, braku mieszkania, strachu przed przyszłością.

Zawierzamy Ci każdego człowieka w naszej Ojczyźnie. Przede wszystkim jednak młode rodziny i całe pokolenie młodych Polaków, bo od nich zależą przyszłe losy Ojczyzny. Ucz nas, Zwycięska Pani, przezwyciężać nasze złe skłonności i wady, a szczególnie egoizm, nieczułość na potrzeby innych, bezmyślne korzystanie z dóbr tego świata. Ucz nas wychodzić z sercem obdarzającym i z czynem miłości ku ludziom – szczególnie tym, którzy oczekują naszej pomocy.

Prosimy Cię, Matko i Żywicielko Syna Bożego: naucz nas służyć życiu od jego poczęcia aż po naturalną śmierć. Naucz nas to życie przyjmować z wdzięcznością i ufnością. Ucz nas, Wspomożycielko wiernych, współodpowiedzialności w Kościele i życiu społecznym. Wiemy, że trzeba nam u progu drugiego tysiąclecia polskich dziejów wziąć w swe dłonie odpowiedzialność za losy Ojczyzny.

Ucz nas, Królowo Polski, jak to mamy czynić. Pragniemy żyć z każdym dniem lepiej i godniej jako chrześcijanie i Polacy, świadomi wielkiego dziedzictwa tysiącletniej kultury narodu; wierni kontynuatorzy jego najlepszych tradycji, ale otwarci na wezwania, jakie stawia nam dzisiaj Bóg, Władca Dziejów. Spraw to, Przewodniczko narodu, abyśmy nie uchylali się od podejmowania tych od wieków ważnych i tych prawdziwie nowych – a gwarantujących dobro naszego kraju i narodu – zadań, jeśli tylko okażemy się do nich sposobni.

Spraw przez pomoc z Nieba, przez swe potężne wstawiennictwo u Boga, abyśmy podjęte przez siebie zadania i obowiązki jak najlepiej wykonywali. Chcemy kroczyć w naszym życiu wspólnie z Chrystusem jako Jego wierni wyznawcy.

Pragniemy gorąco, czynem i słowem, całym swoim życiem, dawać świadectwo prawdzie, którą wyznajemy,

Wspomagaj nas w tym Maryjo, Wspomożycielko wiernych, Królowo Polski. Amen.

Wypełnij poniższy formularz i dołącz do społeczności Dla Duszy.
DOŁĄCZ
Tak, chcę otrzymywać wartościową lekturę duchową oraz informacje o inicjatywach Stowarzyszenia
Informujemy, że Państwa dane są przetwarzane przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi z siedzibą przy ul. Augustiańskiej 28, 31- 064 Kraków (administrator danych osobowych), w następujących celach: a) w celu wsparcia akcji, przetwarzanie Państwa danych w wyżej wskazanym celu służy podjęciu działań przed zawarciem umowy zgodnie z art. 6 ust.1. lit. b Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO), b) w ramach utrzymywania stałego kontaktu ze Stowarzyszeniem w związku z jego celami statutowymi, w szczególności poprzez informowanie o organizowanych akcjach społecznych i możliwościach wspierania działalności Stowarzyszenia. Przetwarzanie Państwa danych w wyżej wskazanym celu uzasadnione jest prawnie usprawiedliwionymi interesami realizowanymi przez Stowarzyszenie, zgodnie z art. 6 ust.1. lit. f RODO. Podanie przez Państwa danych jest dobrowolne, niemniej bez ich wskazania nie będzie możliwe wykonanie zamówienia i wsparcie akcji.

Mają Państwo prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania, jak również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz prawo do przenoszenia danych. Wszystkie te żądania będziecie mogli Państwo zgłaszać na adres siedziby Stowarzyszenia, przy ul. Augustiańskiej 28, 31-064 Kraków, z dopiskiem „Inspektor Ochrony Danych” lub na adres e-mail:iod@piotrskarga.pl. Mają również Państwo prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Do Państwa danych osobowych mogą mieć również dostęp podmioty świadczące na rzecz Stowarzyszenia usługi, w szczególności hostingowe, informatyczne, wysyłkowe. Podane dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Jednak decyzje dotyczące indywidualnej osoby, związane z tym przetwarzaniem nie będą zautomatyzowane. Państwa dane osobowe będą przechowywane przez nas bezterminowo, jednak nie dłużej niż przez okres przedawnienia roszczeń z tytułu naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych w razie otrzymania od Państwa sprzeciwu wobec przetwarzania danych.
więcej >>

Dołączając do internetowej wspólnoty Dla Duszy:

  • otrzymasz e-mailem przedpremierowo każdy numer newslettera z pobożną lekturą, dedykowanego członkom społeczności Dla Duszy,
  • uzyskasz dostęp lub otrzymasz zaproszenia do udziału we wszystkich internetowych kampaniach Stowarzyszenia im. Ks. Piotra Skargi,
  • pogłębisz swoją wiarę.
Dzwony wzywające na Msze Święte roratnie oznajmiły początek Adwentu. Kolejne cztery tygodnie katolicy na całym świecie będą wyczekiwać na przyjście Pana Jezusa. Symbolem tego okresu jest pieśń Niebiosa rosę.., oddająca tęsknotę narodu wybranego wyczekującego na obiecanego przez Boga Mesjasza. Jej początek to cytat z Księgi proroka Izajasza (Iz 45,8).
Św. Siostra Małgorzata Maria Alacoque, mistyczka, której zawdzięczamy rozwój kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa, przyszła na świat 22 lipca 1647 roku w burgundzkim zamku Lautecour (Francja). Była piątym dzieckiem Filiberty i Klaudiusza Alacoque, królewskiego notariusza.
Nikt nie jest osamotniony na tym świecie. Każdy człowiek, jak uczy nas Kościół, posiada Niebiańskiego przyjaciela, który mu towarzyszy do ostatniego tchnienia, modli się za niego, stara się natchnąć do dobrego, a odwieść od złego. Taki przyjaciel to skarb. Pamiętajmy o nim podczas codziennej modlitwy, prosząc: Aniele Boży, stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój…
Często myślimy o św. Ojcu Pio z Pietrelciny przede wszystkim jako o cudotwórcy, który potrafił pojawiać się w dwóch miejscach jednocześnie, przenikać ludzkie sumienia, porozumiewać się w różnych językach, walczyć z diabłem, etc. Gdzieś w tle pozostaje świadomość, że był On przede wszystkim kapłanem, naśladowcą Zbawiciela - Dobrego Pasterza.
Przez dziesiątki powojennych lat wrzesień był miesiącem szczególnym, czasem zadumy nad wielką klęską narodową. Polacy wracali wtedy wspomnieniami do dwóch dat: 1 września 1939 roku, kiedy to Niemcy hitlerowskie zaatakowały naszą Ojczyznę, wywołując w ten sposób II wojnę światową, a także 17 września tego samego roku, gdy na wschodnie ziemie Rzeczypospolitej wlały się wojska sowieckie.