Objawienie Cudownego Medalika

Objawienie Cudownego Medalika

Życie św. Katarzyny Labouré (1806-1876) to przykład, że wartości tego świata nie pokrywają się z hierarchiami Królestwa Bożego. Skromna, cicha nowicjuszka zakonu szarytek stała się pośredniczką między Królową Nieba a ludzkością. Rozpowszechniła wśród ludzi Cudowny Medalik – dar Maryi na trudne czasy. 31 grudnia przypada kolejna rocznica narodzin dla Nieba pobożnej zakonnicy z paryskiego klasztoru przy RueduBac.

 

Oto jak opisywała drugie spotkanie z Najświętszą Maryją Panną, podczas którego usłyszała od Niej polecenia wybicia i rozpowszechniania najpopularniejszego medalika świata.

 

W sobotę 27 listopada 1830 roku przed pierwszą niedzielą adwentu, o w pół do szóstej po południu, rozmyślałam w głębokiej ciszy, gdy nagle od prawej strony ołtarza usłyszałam znany mi już szelest jedwabnych szat. Zwróciłam więc oczy w tamtą stronę i znów ujrzałam Najświętszą Dziewicę tuż obok obrazu świętego Józefa. Wzrostu była średniego. Z całej postaci Królowej Nieba tchnęło jakieś dziwne piękno, którego wprost nie mogę opisać. Suknię miała jedwabną, koloru porannej zorzy, zapiętą aż pod szyję, rękawy u sukni były wąskie. Na głowie miała biały niby mgła poranna welon, który faliście spadał z obu stron aż do stóp. Spod welonu było widać włosy rozdzielone ponad czołem i przykryte pewnego rodzaju czepkiem, który był obszyty delikatną koronką, szeroką może na trzy centymetry. Oblicza Jej nie zasłaniało nic. Stała na kuli, raczej na półkuli, bo tylko połowę Jej widziałam.

 

W rękach wzniesionych z gracją do wysokości pasa, trzymała inną kulę (wyobrażająca cały świat), który Ona jakby przyciskała do Swego serca. Oczy miała wzniesione ku Niebu, z Oblicza bił rajski czar. Na palcach Jej błyszczały drogie pierścienie wysadzane szlachetnymi kamieniami, z których biły potoki blasków tak obficie, że zasłaniały Jej stopy i suknię i nie mogłam ich zobaczyć.

 

Podczas gdy Ją tak uwielbiałam pogrążona w zachwycie, Dziewica Przenajświętsza spojrzała na mnie i usłyszałam przesłodki Jej głos. Niepokalana mówiła: „Kula, którą widzisz, przedstawia świat, a szczególnie zaś Francję i każdą duszę poszczególną”. Zrozumiałam, że mówi mi o tej kuli, która była pod stopami. Potem jeszcze raz zaczęła przemawiać do mnie, objaśniając mi, co znaczą te świecące pierścienie na Jej palcach: „Oto symbol łask, które Ja zlewam na tych ludzi, którzy mnie o nie proszą”. I dała mi przez to do zrozumienia, jak hojną jest dla tych, którzy się do Niej uciekają. Ileż to łask wyświadcza tym wszystkim, którzy jej wzywają. W tej chwili straciłam już świadomość siebie cała zatopiona w szczęściu.

 

Najświętszą Pannę, która miała ręce zwrócone ku ziemi, otoczył następnie podłużno-okrągły pas, a na nim znajdował się napis ze złotych liter: „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy”.

 

Potem usłyszałam głos mówiący do mnie: „Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy go będą nosili dostąpią wielkich łask, szczególnie jeżeli go będą nosili na szyi. Tych, którzy we mnie ufają, wieloma łaskami obdarzę”.

 

W tej chwili zdawało mi się, że obraz się obraca. Potem ujrzałam na drugiej stronie literę „M” z wyrastającym ze środka krzyżem, a poniżej monogram Najświętszej Maryi Panny, Serce Jezusa otoczone cierniową koroną i Serce Maryi przeszyte mieczem bólu.

 

Siostra Katarzyna nic nie wspominała o dwunastu gwiazdach, otaczających Imię Maryi i obydwa Najświętsze Serca, lecz od samego początku wybijano je na rewersie medalika.

 

 

Piotr Kucharski, Bogusław Bajor, Dar Maryi na trudne czasy, Instytut Ks. Piotra Skargi, Kraków 2007, s. 29-31.

 

 

NOWENNA DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY OD CUDOWNEGO MEDALIKA

 

Odprawiając Nowennę do Najświętszej Maryi Panny od Cudownego Medalika, błagajmy Matkę Bożą o potrzebne łaski, które nam obiecała.

Aby tę Nowennę odprawić w duchu św. Katarzyny Laboure, prośmy ją, by nam udzieliła choć trochę swej dziecięcej miłości do Najświętszej Panny, a przede wszystkim, by nam pomogła uwierzyć, jak ona, w Jej Macierzyńską miłość do nas.

 

Znak  Krzyża Świętego

Akt Skruchy

3 razy: O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.

 

DZIEŃ PIERWSZY

Pierwsze ukazanie się Maryi

Rozmyślajmy o Niepokalanej Pannie podczas Jej pierwszego ukazania się świętej Katarzynie Laboure. Pobożna nowicjuszka prowadzona przez swojego Anioła Stróża zostaje przedstawiona Niepokalanej Maryi Pannie. Rozważajmy jej niewypowiedziane szczęście. Poczujemy się równie szczęśliwi jak święta Katarzyna, jeśli będziemy gorliwie pracować dla naszego uświęcenia. Dostąpimy radości przebywania w Raju, jeśli zrezygnujemy z ziemskich przyjemności.

3 razy Zdrowaś Maryjo, dodając za każdym razem: O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.

Modlitwa końcowa: Najświętsza Panno, wierzę i wyznaję Twoje Święte i Niepokalane Poczęcie, czyste i bez skazy. O Najczystsza Najświętsza Panno, przez Twoje Niepokalane Poczęcie, i Twój chwalebny przywilej Matki Bożej, uproś dla mnie u Twojego Syna pokorę, miłość, posłuszeństwo, czystość, świętą niewinność serca, ciała i duszy, wytrwałość w praktykowaniu dobra, święte życie, dobrą śmierć i łaskę……., o którą proszę z całą ufnością. Amen.                   

 

DZIEŃ DRUGI

Łzy Maryi

Rozmyślajmy o Maryi płaczącej nad nieszczęściami, które miały spaść na świat, wiedzącej, że Serce Jej Syna zostanie znieważone, Krzyż wyszydzony, a Jej ukochane dzieci będą prześladowane. Ufajmy Pannie Litościwej, a również będziemy uczestniczyć w owocach Jej łez.               

3 razy Zdrowaś Maryjo oraz O Maryjo bez grzechu poczęta…

Modlitwa końcowa: Najświętsza Panno...                 

 

DZIEŃ TRZECI

Opieka Maryi

Rozmyślajmy o naszej Niepokalanej Matce, która ukazując się świętej Katarzynie, mówi: Ja będę z wami, nie przestane na was patrzeć i udzielę wam obfitych łask. Bądź dla mnie Panno Niepokalana tarczą i obroną we wszystkich potrzebach.

3 razy Zdrowaś Maryjo oraz O Maryjo bez grzechu poczęta

Modlitwa końcowa: Najświętsza Panno…

 

DZIEŃ CZWARTY

Drugie ukazanie się Maryi

27 listopada 1830 roku, podczas modlitwy, świętej Katarzynie Laboure ukazała się Najświętsza Maryja Panna przepiękna miażdżąca głowę diabelskiego węża. Podczas tego objawienia widać Jej ogromne pragnienie, żeby nas zawsze chronić przed wrogiem naszego zbawienia.

Wzywajmy Niepokalaną Matkę z ufnością i miłością!

3 razy Zdrowaś Maryjo… oraz O Maryjo bez grzechu poczęta…

Modlitwa końcowa: Najświętsza Panno…

 

DZIEŃ PIĄTY

Ręce Maryi

Rozmyślajmy dzisiaj o Maryi, z której rąk wypływają jasne promienie. - Te promienie - powiedziała Matka Boża - są symbolem łask, które zsyłam na tych wszystkich, którzy Mnie o to proszą, i na tych, którzy z wiarą noszą Mój medalik. Nie traćmy tylu łask!

3 razy Zdrowaś Maryjo… oraz O Maryjo bez grzechu poczęta…

Modlitwa końcowa: Najświętsza Panno…

 

DZIEŃ SZÓSTY

Trzecie ukazanie się Maryi

Rozmyślajmy o Maryi ukazującej się świętej Katarzynie, promieniującej światłem pełnej dobroci, otoczonej gwiazdami i rozkazującej wybijać medalik, obiecującej wiele łask wszystkim, którzy będą go nosić z pobożnością i miłością. Żarliwie zachowujmy Cudowny Medalik, który jak tarcza chroni nas od niebezpieczeństw.

3 razy Zdrowaś Maryjo… oraz O Maryjo bez grzechu poczęta…

Modlitwa końcowa: Najświętsza Panno…

 

DZIEŃ SIÓDMY NOWENNY

I PIERWSZY DZIEŃ TRIDUUM

O Cudowna Panno Maryjo, Królowo Znamienita, Niepokalana Pani, bądź moją obrończynią, moim schronieniem i azylem na ziemi, moją fortecą i obroną w życiu i w godzinie śmierci, moim pocieszeniem i moją chwałą w Niebie.

3 razy Zdrowaś Maryjo… oraz O Maryjo bez grzechu poczęta…

Modlitwa końcowa: Najświętsza Panno…

 

DZIEŃ ÓSMY NOWENNY

I DRUGI DZIEŃ TRIDUUM

O Niepokalana Panno od Cudownego Medalika, spraw, żeby te jasne promienie które z Twoich dziewiczych rąk promieniują, oświecały mój rozum, żebym mógł lepiej rozpoznać dobro; spraw, by rozpalały moje serce żywymi pragnieniami wiary, nadziei i miłości.

3 razy Zdrowaś Maryjo… oraz O Maryjo bez grzechu poczęta…

Modlitwa końcowa: Najświętsza Panno…

 

DZIEŃ DZIEWIĄTY NOWENNY

I TRZECI DZIEŃ TRIDUUM

O Niepokalana Matko, spraw żeby Krzyż z Twojego Medalika jaśniał zawsze przed moimi oczyma, złagodź trudy obecnego życia i doprowadź mnie do życia wiecznego.

3 razy Zdrowaś Maryjo oraz O Maryjo bez grzechu poczęta…

Modlitwa końcowa: Najświętsza Panno, wierzę i wyznaję Twoje Święte i Niepokalane Poczęcie, czyste i bez skazy. O Najczystsza Najświętsza Panno, przez Twoje Niepokalane Poczęcie i Twój chwalebny przywilej Matki Bożej, uproś dla mnie u Twojego Syna pokorę, miłość, posłuszeństwo, czystość, świętą niewinność serca, ciała i duszy, wytrwałość w praktykowaniu dobra, święte życie, dobrą śmierć i łaskę ……, o którą proszę z całą ufnością. Amen.

 

Wydawać by się mogło, że nie ma nic prostszego niż poświęcenie kilku, kilkunastu minut, nawet codziennie, na rozważanie Drogi Krzyżowej Pana Jezusa. W praktyce okazuje się jednak, że wcale to nie jest takie proste, gdyż zabiegani, zaaferowani problemami dnia codziennego, zapominamy nie tylko o powziętym postanowieniu, ale czasem nawet o zwykłym pacierzu porannym czy wieczornym.
Życie wielu z nas układa się dobrze. Oczywiście, nie wszystkich, ale wielu. Nie doskwierają nam żadne poważniejsze problemy, a wszelkie podstawowe potrzeby zaspokajamy codziennie bez większego wysiłku.
Przesłanie Matki Bożej z Fatimy ma dla współczesnego świata ogromne znaczenie. Dlatego na jego temat powstało wiele książek oraz filmów. Nieco w cieniu cudownych wydarzeń rozgrywających się w 1917 roku pozostają dalsze dzieje dzieci widzących, a zwłaszcza rodzeństwa Marto...
Św. Maksymilian Maria Kolbe dostrzegał wielkie zagrożenia płynące z mediów, z drugiej strony jednak widział w nich ogromną szansę na to, by zdobyć dla Niepokalanej cały świat. W swych pismach uświadamiał wiernych, że popieranie i rozszerzanie dobrej prasy jest obowiązkiem katolików. Oto co na ten temat pisał w roku 1919...