Majowa refleksja

Majowa refleksja

Rozpoczął się maj, miesiąc obchodzony od wieków przez katolików jako poświęcony Maryi. Nie ma więc w tym żadnego przypadku, że właśnie jeden z majowych dni wybrała Bogarodzica, by zwrócić się do ludzkości osobiście, w miejscu noszącym nazwę Cova da Iria, oddalonym 2,5 km od portugalskiej wioski Fatima.


13 maja 1917 roku Najświętsza Maryja Panna ukazała się trójce dzieci, prostym, wiejskim pastuszkom, by za ich pośrednictwem przemówić do świata. Po raz kolejny za pośrednictwem Maryi Bóg użył bardzo niedoskonałych narzędzi, aby wpłynąć na ludzkość oddalającą się od drogi prowadzącej do Zbawienia, by się nawróciła. Potwierdził, że nie ma względu na osoby, pragnie tylko głębokiej wiary i oddania Jemu.


Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom (Mt 11,25) – modlił się Pan Jezus, w obecności Apostołów i innych uczniów, u których znajdował prostotę serc, ułatwiającą im otwarcie się na Jego słowa. Co charakterystyczne, nie byli to wielcy intelektualiści, zapatrzeni w swój rozum i posiadaną wiedzę. Tacy w większości przypadków zawiedli. Zarówno faryzeusze, jak i kapłani, predestynowani z racji wiedzy teologicznej i spełnianej w społeczeństwie funkcji do rozpoznania znaków czasu i wskazania ludowi, że Chrystus jest oczekiwanym Mesjaszem, zamknęli się na działanie Łaski Bożej i odrzucili skierowane także do nich wezwanie: Pójdźcie za mną. Ci, którzy uwierzyli w słowa Chrystusa, pozostawali w ukryciu, jak Nikodem i Józef z Arymatei.


Przewodzenie Ludowi Bożemu zostało powierzone osobom otwartym na Słowo Boże. Głównie prostym rybakom. W związku z tym na myśl przychodzą słowa psalmu: Kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym (Ps 118,22).


Jeżeli spojrzymy na historię Zbawienia, to przekonamy się, że Bóg często jako narzędzi używa nie przedstawicieli elit, ale ludzi prostych: młodziutkiego Dawida walczącego z mocarnym Goliatem, pasterzy jako pierwszych witających Dzieciątko Jezus, wywodzących się w większości z niższych klas społecznych pierwszych chrześcijan, Joanny d’Arc - wiejskiej dziewczyny prowadzącej zastępy rycerskie do zwycięstwa.


Wśród wizjonerów, do których Bóg przemawiał za pośrednictwem objawień, czy to osobiście, czy też za pośrednictwem Bożej Rodzicielki, jest podobnie. Jako przykład wymieńmy: siostrę drugiego chóru Faustynę Kowalską, młodą wiejską dziewczynę Bernadettę Soubirous, nowicjuszkę szarytek s. Katarzynę Labouré… Przykłady tego typu można by mnożyć.


W ten sposób Bóg podkreśla Swą wielkość i uczy, że tylko w oparciu o zawierzenie Jemu można budować trwałe dzieła. To także pouczenie dla bogatych i wpływowych, by nie w przemijających dobrach i zaszczytach pokładali swe nadzieje, ale w służbie Bogu.


Przedwieczny żąda od nas, abyśmy przez otwarcie swych dusz na działanie Ducha Świętego, zawierzenie Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu, wypełnianie Jego woli, stali się arystokracją ducha. Sprawy materialne, choć ważne, nie mogą stać na pierwszym miejscu, przesłaniając wartości duchowe i obowiązek służenia Bogu.


Przykład jak to robić dała nam Maryja. Nieprzypadkowo na kartach Ewangelii Bogarodzica pozostawała cały czas na drugim planie, w cieniu Swego Syna. Widzimy ją tylko wtedy, gdy Mu służy. W tym znajdowała poczucie spełnienia.


Zwracając się do ludzkości, jak przed ponad stu laty w Fatimie, Matka Boża wzywa nas do spełniania woli Pana Jezusa. Bo nawrócenie, pokuta i odpłata za popełnione winy czy częsta modlitwa, nie jest niczym innym, jak spełnianiem obowiązków człowieka wobec Stwórcy.

 

Modlitwa do Niepokalanego Serca Maryi o cichość i pokorę

O Dziewico niewysłowionej pokory, Matko Boża, spuść miłosierne Twoje spojrzenie na marnotrawne dziecko Twoje, by wsparte możną Twą przed Bogiem przyczyną, poznało nikczemność i nicość swoją. Uproś mi łaskę obrzydzenia sobie grzechów, które mnie do zguby prowadzą. Niech unikam wszelkiej wyniosłości i pychy, abym idąc za wzorem pokornego i cichego Serca Twego, zasłużył sobie na chwałę wieczną, obiecaną pokornym i cichym.

 

 

Modlitwa do Niepokalanego Serca Maryi o cichość i pokorę

O Dziewico niewysłowionej pokory, Matko Boża, spuść miłosierne Twoje spojrzenie na marnotrawne dziecko Twoje, by wsparte możną Twą przed Bogiem przyczyną, poznało nikczemność i nicość swoją. Uproś mi łaskę obrzydzenia sobie grzechów, które mnie do zguby prowadzą. Niech unikam wszelkiej wyniosłości i pychy, abym idąc za wzorem pokornego i cichego Serca Twego, zasłużył sobie na chwałę wieczną, obiecaną pokornym i cichym.

 

Maryjo, Matko serc pokornych, módl się za nami!

 

Kyrie, elejson!

Chryste, elejson! Kyrie, elejson!

Chryste, usłysz nas! Chryste – wysłuchaj nas!

Ojcze z Nieba, Boże – zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata, Boże,

Duchu Święty, Boże,

Święta Trójco, Jedyny Boże.

 

Maryjo, Tajemnico Słowa Wcielonego – módl się za nami (powtarzane po każdej kolejnej frazie)

Dziewico pozdrowiona przez Gabriela,

Nosząca Tajemnice Życia Syna,

Kształtująca w sobie Oblicze Jezusa,

Obdarzona przez Ojca pełnią łask,

Odczuwająca obecność Jezusową,

Okazująca posłuszeństwo wiary,

Odpowiadająca na Wolę Bożą,

Obecna w Tajemnicy Chrystusa i Kościoła,

Oddająca Stwórcy chwałę,

Pierwsza z wierzących,

U Której szukamy Owocu Żywota,

Sercem skupiona na Jezusie,

Pytająca z pokorą Boga,

Wnikająca w ocean Miłości Stwórcy,

Ze wszystkich najbliższa Chrystusowi,

Modląca się w ukryciu do Ojca,

Rodząca dzieci Mistycznego Ciała swego Syna,

Zaniepokojona o Jezusa,

Troszcząca się o ludzkie wzrastanie Syna,

Nauczająca samego Jezusa,

Kontemplująca Oblicze Chrystusa,

Interweniująca u Jezusa w Kanie Galilejskiej,

Głosicielko Ewangelii,

Rzeczniczko ludzkich potrzeb,

Skutecznie wstawiająca się u Boga,

Mająca miłosierne serce Matki,

Zachowująca wielkie sprawy w sercu,

Czytająca w duszy Jezusa,

Wykonująca polecenia Chrystusa,

Obecna w ukryciu,

Żyjąca w Chrystusie,

Matko, Nauczycielko i Przewodniczko,

Jaśniejąca blaskiem Jezusa,

Prowadząca nas do sekretu radości,

Przypominająca wiernym Chrystusa,

Wszechmocna z łaski,

Modląca się z nami do Jezusa,

Najlepiej znająca Zbawiciela,

Niewiasto wiary, milczenia i słuchania,

Przykładzie zawierzenia,

Oparta w działaniu na Chrystusie,

Znająca ukryte uczucia Jezusa,

Powracająca myślą do Syna,

Serdecznie rozmawiająca z Chrystusem,

Rozumiejąca przesłanie Mesjasza,

Której miecz boleści przeniknął duszę,

Spoglądająca czule na Oblicze Syna pod Krzyżem,

Której umierający Syn powierzył dzieci Kościoła,

Przyjmująca do siebie nowego syna Jana,

Współuczestnicząca w Męce i Śmierci Zbawiciela,

Maryjo ze spojrzeniem pełnym adorującego zadziwienia,

Maryjo pod Krzyżem ze spojrzeniem pełnym bólu,

Maryjo ze spojrzeniem przenikliwym,

Maryjo ze spojrzeniem pytającym,

Maryjo ze spojrzeniem rozpromienionym radością Zmartwychwstania,

Maryjo ze spojrzeniem rozpalonym wylaniem Ducha Świętego,

Umacniająca w misji Apostołów,

Otwierająca na wiarę serca uczniów,

Doświadczająca Nowego Życia,

Wspominająca o Jezusie,

Wypraszająca wylanie Ducha,

Ukazująca Drogę Jezusową,

Ikono macierzyństwa Kościoła,

Szczególny członku Kościoła,

Wzorze kontemplacji Chrystusa,

Wprowadzająca w Misterium Chrystusa,

Zgromadzona z Kościołem na modlitwie,

Uczestnicząca w zmartwychwstaniu ciał,

Troszcząca się o Kościół pielgrzymujący,

Podtrzymująca nas wstawiennictwem,

Matko życia i godziny naszej śmierci.

 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – wysłuchaj nas, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – zmiłuj się nad nami.

 

C: Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko.

W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

 

Módlmy się:

Boże, Twój Syn przez swoje życie, śmierć i zmartwychwstanie wysłużył nam wieczne zbawienie, spraw, abyśmy rozważając te tajemnice w Różańcu Najświętszej Maryi Panny, według nich kształtowali swoje życie i osiągnęli to, co one obiecują.

Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen

 

Zmartwychwstanie Zbawiciela stanowi fundament, na którym opiera się nasza wiara. Nie można zaliczać się do grona uczniów Pana Jezusa, gdy odrzuca się prawdę o Zmartwychwstaniu. I właśnie o tym mówi kolejny tekst „Dla Duszy”.
Wydawać by się mogło, że nie ma nic prostszego niż poświęcenie kilku, kilkunastu minut, nawet codziennie, na rozważanie Drogi Krzyżowej Pana Jezusa. W praktyce okazuje się jednak, że wcale to nie jest takie proste, gdyż zabiegani, zaaferowani problemami dnia codziennego, zapominamy nie tylko o powziętym postanowieniu, ale czasem nawet o zwykłym pacierzu porannym czy wieczornym.
Życie wielu z nas układa się dobrze. Oczywiście, nie wszystkich, ale wielu. Nie doskwierają nam żadne poważniejsze problemy, a wszelkie podstawowe potrzeby zaspokajamy codziennie bez większego wysiłku.
Przesłanie Matki Bożej z Fatimy ma dla współczesnego świata ogromne znaczenie. Dlatego na jego temat powstało wiele książek oraz filmów. Nieco w cieniu cudownych wydarzeń rozgrywających się w 1917 roku pozostają dalsze dzieje dzieci widzących, a zwłaszcza rodzeństwa Marto...
Św. Maksymilian Maria Kolbe dostrzegał wielkie zagrożenia płynące z mediów, z drugiej strony jednak widział w nich ogromną szansę na to, by zdobyć dla Niepokalanej cały świat. W swych pismach uświadamiał wiernych, że popieranie i rozszerzanie dobrej prasy jest obowiązkiem katolików. Oto co na ten temat pisał w roku 1919...