Ks. Piotr Skarga – złotousty kaznodzieja

Ks. Piotr Skarga – złotousty kaznodzieja

Za kilka dni będziemy obchodzić 407. rocznicę śmierci Sługi Bożego ks. Piotra Skargi, Patrona naszego Stowarzyszenia. Wybitny polski kaznodzieja zmarł 27 września 1612 roku, po pracowitym i pobożnym życiu.

Zasługi ks. Skargi dla rodaków oraz Kościoła w Polsce i na Litwie są trudne do przecenienia. O ich wadze świadczy choćby fakt, że nawet w okresie PRL rządzący komuniści nie zdobyli się na usunięcie jego Kazań Sejmowych z programów szkolnych.

Wiele można by opowiadać o działalności świątobliwego jezuity na niwie literackiej, dobroczynnej, organizacyjnej, jednak najważniejsza bez wątpienia była jego walka o umocnienie katolicyzmu w polskim społeczeństwie, mocno osłabionego przez wpływy reformacji. Stał się on bowiem pierwszorzędnym szermierzem Kontrreformacji. Dziełu umocnienia wiary katolików, nawróceniu protestantów i pojednaniu Cerkwi ruskiej z Rzymem poświęcił wszystkie swe siły.

Jeszcze jako młodzieniec Piotr Skarga poczuł, że Bóg wzywa go do kapłaństwa. Drogę do święceń rozpoczął nauką w Akademii Krakowskiej, po czym objął posadę kierownika szkoły kolegiackiej w Warszawie. Protekcja rodu Tęczyńskich umożliwiła mu przygotowanie do święceń na dworze metropolity lwowskiego. To właśnie z rąk abpa Jana Tarły przyjął w 1564 roku święcenia kapłańskie. Wkrótce zasłynął we Lwowie jako błyskotliwy kaznodzieja.

Nie spoczął jednak na laurach. Pragnął nowych wyzwań duchowych, dlatego wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Nowicjat oraz dodatkowe studia teologiczne odbył w stolicy chrześcijaństwa – Rzymie. Śluby zakonne złożył w kwietniu 1571 roku.

Jezuici słynęli z umiejętności wykorzystania predyspozycji swoich zakonników. Piotr Skarga został wicerektorem prowadzonej przez Towarzystwo Jezusowe szkoły średniej w Wilnie, która dzięki pracy jego oraz jego współpracowników zyskała status akademii. W tym czasie Wielkie Księstwo Litewskie ponownie wymagało pracy misyjnej. Pospiesznie schrystianizowane za rządów Władysława Jagiełły, wiek później padło ofiarą protestantyzmu. Jezuici, a wśród nich złotousty ks. Piotr Skarga, przywiedli do Kościoła całe rzesze zbłąkanych dusz.

Doceniając dorobek duszpasterski i organizacyjny naszego jezuity na Litwie, król Stefan Batory powierzył mu nadzór nad ufundowanym przez siebie kolegium w Połocku, a potem kolejnymi w Rydze i Dorpacie, z nadzieją, że szkoły te przyczynią się do nawrócenia silnie sprotestantyzowanych Inflant.

Zadanie było trudne, gdyż niemieccy mieszkańcy tych ziem traktowali konwersję jako zdradę. O wiele bogatsze owoce przyniosły rozpoczęte jeszcze w czasach wileńskich zabiegi o pozyskanie prawosławnych elit dla idei zjednoczenia Cerkwi z Kościołem katolickim. Zasiane wówczas ziarna przyniosły ogromny plon w postaci Unii Brzeskiej w 1596 roku. Tym wspanialszy, że nie narzucony siłą, lecz podjęty z głębokiego przekonania prawie wszystkich biskupów prawosławnych z terenu Rzeczypospolitej.

W 1584 roku ks. Piotr Skarga objął funkcję superiora domu zakonnego w Krakowie, przy kościele św. Barbary. Oba budynki jezuici pozyskali zaledwie rok wcześniej, dlatego przełożony wiele wysiłku włożył w ich odnowienie. W odrestaurowanej świątyni pełnił posługę kaznodziei. Znów jak wcześniej we Lwowie i Wilnie jego kazania gromadziły tłumy. Przybywali także protestanci. Wielu z nich porzuciło błędy, przyjmując katolicyzm. Wiele uwagi poświęcał opiece nad biedakami. Założył Arcybractwo Miłosierdzia, które istnieje do dziś, a także takie instytucje, jak Skrzynka św. Mikołaja czy Bractwo Betanii św. Łazarza.

Podczas rywalizacji o tron Polski Maksymiliana Habsburga (z dynastii wspierającej Towarzystwo Jezusowe) z Zygmuntem III Wazą, ks. Piotra Skarga opowiedział się za tym drugim, uważał bowiem, że jego wybór przyniesie większy pożytek Kościołowi. Nowy monarcha cenił złotoustego jezuitę i powierzył mu funkcję kaznodziei królewskiego, którą miał pełnić, jak się okazało, niemalże do śmierci.

Siła perswazji, jaką posiadał, sprawiała, że za pomocą argumentów przekazywanych w kazaniach albo po prostu w trakcie rozmów z wpływowymi osobistościami, przyczyniał się do umocnienia siły Kościoła w Polsce. Podkreślał, że obowiązkiem państwa jest wspieranie i obrona Prawdy.

O tym, że miał rację, przekonujemy się dzisiaj, gdy Kościół wyrzekł się przywilejów, które z natury należą mu się jako opiekunowi Słowa Bożego, wspieranemu przez Ducha Świętego. Zamiast zgody i wzajemnego zrozumienia, mamy triumf egoizmu, pychy i cywilizacji śmierci.

Modlitwa za Ojczyznę ks. Piotra Skargi

Boże, Rządco i Panie narodów,
z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać,
a za przyczyną Najświętszej Panny, Królowej naszej,
błogosław Ojczyźnie naszej, by Tobie zawsze wierna,
chwałę przynosiła Imieniowi Twemu,
a syny swe wiodła ku szczęśliwości.

Wszechmogący wieczny Boże,
spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom
i najmilszej Matce, Ojczyźnie naszej,
byśmy jej i ludowi Twemu,
swoich pożytków zapomniawszy,
mogli służyć uczciwie.

Ześlij Ducha Świętego na sługi Twoje,
rządy kraju naszego sprawujące,
by wedle woli Twojej ludem sobie powierzonym
mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować.

Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen

 

Modlitwa o beatyfikację Sługi Bożego ks. Piotra Skargi SJ

Panie Jezu Chryste, Ty otaczasz Twoje wierne sługi chwałą. Wspomnij na liczne apostolskie prace, trudy i cierpienia, jakie Twój sługa ks. Piotr Skarga podejmował dla zbawienia dusz i jedności Kościoła.

Niech Twoja dobroć zajaśnieje nam przez łaskę wyniesienia go przez Kościół do chwały ołtarzy. Prosimy Cię o to przez wstawiennictwo Twojej Matki Maryi, której cześć ks. Skarga gorliwie w naszym narodzie szerzył oraz przez wstawiennictwo wszystkich Świętych, o których cześć w pisanych żywotach usilnie zabiegał.

Niech dzień wyniesienia ks. Piotra do chwały świętości, umocni wiarę ludu Twego i zachęci wiernych do naśladowania chrześcijańskich cnót. Udziel nam, Panie, czego pragnie serce nasze. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.
Święto 11 listopada to doskonała okazja do zadumy nad wielką wartością, jaką dla naszego narodu ma niepodległość oraz nad głębokim związkiem polskości z katolicyzmem. Kościół i niepodległość, Bóg i Ojczyzna to wbrew temu, co przez lata chcieli nam wmówić komuniści, wcale nie są wartości wykluczające się wzajemnie. Przeciwnie – łączy je głęboki związek.
Św. Jan z Capestrano to jeden z najwybitniejszych naśladowców św. Franciszka z Asyżu. Zasłynął jako wpływowy kaznodzieja oraz pogromca wojsk muzułmańskich w bitwie pod Belgradem.
7 października to dzień, w którym Kościół wspomina triumf modlitwy nad wojowniczym islamem. W dniu tym, przed prawie 450 laty (w 1571 roku), flota katolicka dowodzona przez admirała Juana de Austria, rozgromiła silniejszą armadę turecką. Było to zwycięstwo nie tylko ludzkiej determinacji i woli walki, ale przede wszystkim wiary. W tym czasie o zwycięstwo krzyżowców błagali Najwyższego zarówno duchowni, jaki i świeccy mieszkańcy Europy. Ulicami Rzymu przechodziły liczne procesje ludzi modlących się na różańcach. Modlitwę tę odmówiły przed bitwą także załogi katolickich okrętów.
Krzyż Święty, narzędzie Męki Pana Jezusa, stał się dla katolików symbolem wyznawanej wiary. Poza Wielkim Postem w sposób szczególny Mękę i Śmierć Pana Jezusa na Krzyżu czcimy w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, obchodzone co roku 14 września.
Można się zastanawiać, czy Kościół cieszyłby się z ogromnego dziedzictwa duchowego i teologicznego św. Augustyna z Hippony, gdyby nie jego matka, św. Monika i jej ogromna determinacja w zamiarze, by doprowadzić błądzącego po bezdrożach manicheizmu syna na łono Kościoła. Jedno jest pewne; ta dzielna niewiasta odegrała ogromną rolę w nawróceniu przyszłego biskupa Hippony, co on sam podkreślał na stronicach autobiograficznej książki pt. „Wyznania”.