Komunia Święta: do ust czy na rękę?

Komunia Święta: do ust czy na rękę?

Jak będzie wyglądał Kościół po koronawirusie? To pytanie od wielu tygodni stawiają sobie wierni we wszystkich zakątkach naszego kraju. Powoli stajemy się świadkami pierwszych odpowiedzi. Już kolejną niedzielę z rzędu możemy zobaczyć, że zniesienie dyspensy od uczestnictwa we Mszy Świętej wcale nie skłoniło wielu naszych bliźnich do powrotu do Kościoła.

Oprócz niższej frekwencji zauważana jest także rosnąca popularność przyjmowania Komunii Świętej na rękę, której „konieczność”, oprócz rzekomych względów bezpieczeństwa, argumentowana jest tym, że taka forma przyjmowania Pana Jezusa to powrót pierwotnej praktyki. Jest to oczywiście nieprawdą.

Mit ten skutecznie obalił śp. biskup Juan Rodolfo Laise, który w książce „Komunia św. na rękę?” napisał wprost: Komunia na rękę nie zbliża nas do źródeł Kościoła pierwotnego, tylko do protestantyzmu i do wielu aktualnych odchyleń doktrynalnych.

Dłonie równie godne, co usta?

Zwolennicy Komunii Świętej na rękę często odwołują się też do argumentu, że dłonie są równie godne, co usta, dlatego nie ma znaczenia, w jaki sposób przyjmujemy Komunię. Jest to olbrzymie uproszczenie, które mocno zniekształca rzeczywistość.

Owszem wszystkie części ciała są tak samo godne, jednak biskup Laise zwraca uwagę, że we wszystkich kulturach świata są części ciała uznawane za szlachetne, a inne zaś nie. Są też części ciała wstydliwe i takie, które nimi nie są. A przecież nikomu nie przyszłoby do głowy kłaść stóp czy siadać w miejscach uznawanych za godne czci. Prawda?

Istotną kwestią jest fakt, że nie chodzi wcale o porównywanie dłoni wiernego z jego ustami, lecz dłoni wiernego z dłońmi kapłana. Jak doskonale wiemy, ksiądz, aby mógł godnie dotykać Ciała Pańskiego musi przecież specjalnie namaścić swoje dłonie. Czy dłonie wiernego również są odpowiedniego przygotowane, aby dotykać Ciała naszego Zbawiciela?

Pozorne bezpieczeństwo

W ostatnich tygodniach niezwykle wiele mówi się o konieczności zachowywania należytych środków bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej. Te zasady dotyczą także kościołów, w których choć zniesiono już limit wiernych podczas Mszy Świętej, wciąż obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa. Ponadto pod pozorem zmniejszenia ryzyka związanego z COVID-19, nachalnie zaleca się nam przyjmowanie Komunii Świętej na rękę.

Należy mieć świadomość, że do tej pory nie ma żadnych racjonalnych przesłanek świadczących o tym, że Komunia Święta przyjęta na rękę jest bardziej bezpieczna dla naszego zdrowia, niż ta przyjmowana do ust.

Dlaczego? Pomimo podejmowanych starań, każdy wierny w drodze do kościoła styka się z różnymi przedmiotami. Od przycisków w windzie, przez poręcze, po klamkę od drzwi kościoła. Logicznym jest więc, że w tym czasie na naszych dłoniach osadzają się różne zarazki, które pozostają z nami do ponownego umycia rąk. Trudno więc mówić, że przyjmowanie Komunii na rękę jest bardziej bezpiecznym i higienicznym sposobem.

Co gorsze, taka forma przyjmowania Komunii Świętej stwarza także możliwość profanacji. Kościół uczy nas, że Cały Chrystus jest obecny w każdej z tych postaci i cały w każdej ich cząstce (KKK 1377).

Podczas przyjmowania Komunii do ust, ewentualnemu upadkowi Ciała Pańskiego lub też ukruszeniu się drobinek Hostii zapobiega ministrant z pateną. Co dzieje się z fragmentami Hostii, gdy Komunia jest podawana na rękę? Upadają na kościelną posadzkę…

Katoliku, znaj swoje prawa!

Rozprzestrzeniający się chaos informacyjny na temat koronawirusa to dla wielu także doskonała okazja do licznych nadużyć. Niestety z niektórych parafii napływają niepokojące sygnały, że wierni spotkali się z trudnościami z przyjęciem Komunii Świętej do ust. Zdarzało się i tak, że księża naciskali na wiernych, próbując wymusić na nich Komunię na rękę i niekiedy wprost i kategorycznie odmawiali im udzielania Ciała Chrystusa na język.

Jest to karygodne i niezgodne z przepisami, co jednoznacznie potwierdza stanowisko Konferencji Episkopatu Polski:

 

Przypomina się, że „każdy wierny zawsze ma prawo według swego uznania przyjąć Komunię Świętą do ust (Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, „Redemptionis Sacramentum", Instrukcja o tym, co należy zachowywać, a czego unikać w związku z Najświętszą Eucharystią, 25.03.2004, nr 92).

Sytuacja jest więc całkowicie jasna: kapłan nie ma prawa nakazywać przyjęcia Komunii na rękę i każdy wierny, niezależnie od sytuacji epidemiologicznej, może otrzymać Ciało Chrystusa do ust.

To bardzo ważne, ponieważ, jak pisał św. Cyrl Jerozolimski: Eucharystia jest nam dana po to, abyśmy się stali jednym ciałem i jedną krwią z Chrystusem.

 

 

LITANIA WYNAGRADZAJĄCA ZA ZNIEWAGI PANU JEZUSOWI UTAJONEMU W NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE

Kyrie, eleison, Chryste, eleison, Kyrie, eleison.  
Chryste, usłysz nas.
Chryste, wysłuchaj nas.  
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.  
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.  
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.  
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.  
Panie Jezu, w Przenajświętszym Sakramencie na zadośćuczynienie za grzechy nasze ofiarowany, zmiłuj się nad nami.  
Panie Jezu, w Przenajświętszym Sakramencie za nas i od nas na ołtarzach znieważany,
Panie Jezu, w Przenajświętszym Sakramencie przeznaczony na znak, któremu sprzeciwiać się będą,
Panie Jezu, w Przenajświętszym Sakramencie często nieprzyjaciołom Twoim na znieważanie wydany,
Panie Jezu, w Przenajświętszym Sakramencie od niewiernych wyszydzany,
Panie Jezu, w Przenajświętszym Sakramencie od bezbożnych ludzi wyśmiewany i bluźnierstwami obrażany,
Panie Jezu, w Przenajświętszym Sakramencie niegodnie przyjmowany,
Panie Jezu, w Przenajświętszym Sakramencie od świętokradców sponiewierany i wzgardzony,
Panie Jezu, w Przenajświętszym Sakramencie od wielu z wybranych sług Twoich nie czczony,
Panie Jezu, w Przenajświętszym Sakramencie w kościołach opuszczony i zapomniany,
Panie Jezu, w Przenajświętszym Sakramencie zbyt mało czczony,  
Bądź nam miłościw, przepuść nam, Panie!
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Panie!  
Za znieważanie tak wielkiego Sakramentu, wynagradzamy Ci, Panie!
Za niegodne Ciała i Krwi Twojej przyjmowanie,
Za niegodne zachowanie w obecności Twojej w Przenajświętszym Sakramencie,
Za nienawiść bezbożnych,
Za rzucane przeciw Tobie bluźnierstwa,
Za oziębłość wielu Twych dzieci,
Za niewdzięczność i zapomnienie ludzi o Tobie  
w Przenajświętszym Sakramencie,
Za bezczeszczenie świątyń Twoich,
Za niezbożne mowy i uczynki w kościołach w Twej obecności,  
My, grzeszni, Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie.
Abyś wszystkim wiernym uszanowanie i gorące nabożeństwo do Przenajświętszego
Sakramentu dać raczył,
Abyś wszystkim świętokradcom Przenajświętszego Sakramentu łaskę szczerego nawrócenia udzielić raczył,
Abyś braciom odłączonym łaskę dostatecznego poznania tej tajemnicy miłości udzielić raczył,
Abyś serca nasze coraz gorętszą miłością ku Przenajświętszemu Sakramentowi zapalić raczył,
Abyś nas do częstego i godnego przyjmowania Najświętszego Sakramentu zachęcać raczył,
Abyś nas w godzinę śmierci tym niebieskim pokarmem zasilić raczył,
Abyś wynagrodzenia nasze łaskawie przyjąć raczył,
Panie Jezu, w Przenajświętszym Sakramencie, zmiłuj się nad nami!
Panie Jezu, w Przenajświętszym Sakramencie, zlituj się nad nami!  
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.  

 

W.: Twoja cześć, chwała, nasz wieczny Panie,
O.: Na wieczne czasy niech nie ustanie.  

Módlmy się.  
Panie Jezu Chryste, Ty z nieskończonej miłości Twego Serca dzień i noc pozostajesz z nami w Najświętszym Sakramencie, a za miłość odbierasz urągania, zelżywości, świętokradztwa i wzgardy, jakimi Cię ludzie obrażają. Daj nam tę łaskę, błagamy Cię, Panie, abyśmy Ciebie za te rozliczne zniewagi pobożnie przepraszali, abyśmy Ci za nie jak najgorętszą miłość okazali. A szczególnie pragniemy Ci przez Komunie święte wynagradzające za­dośćuczynić za niewdzięczności ludzkie. Dopomóż nam w tym, który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Modlitwa przed Najświętszym Sakramentem

Jezu Chryste, Panie mój,

który z miłości, jaką żywisz do nas, ludzi,

dniem i nocą pozostajesz w tym Sakramencie,

pełen miłosierdzia i miłości,

gdzie czekasz, zapraszasz i przyjmujesz wszystkich,

którzy Cię nawiedzają.

 

Wierzę, że jesteś obecny w Najświętszym Sakramencie Ołtarza.

Uwielbiam Cię z otchłani mojej nicości

i dziękuję Ci za wszelkie dary, jakie od Ciebie otrzymałem,

a szczególnie za to, że ofiarowałeś mi w tym Sakramencie

Twoje Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo;

za to, że dałeś mi Twoją Najświętszą Matkę Maryję za Orędowniczkę;

za to, że wezwałeś mnie do siebie w tej chwili.

 

Uwielbiam Twoje Najdroższe Serce,

pragnę je wysławiać przede wszystkim z wdzięczności

za ten cudowny dar Twojej sakramentalnej obecności,

a także, by wynagrodzić wszelkie zniewagi,

jakich doznajesz pod postacią chleba od Twoich wrogów

oraz by sprzed tabernakulum adorować Cię

w każdym zakątku ziemi,

nawet w przestrzeni wirtualnej,

gdzie na razie jesteś przede mną ukryty i najbardziej osamotniony.

 

O mój Jezu, kocham Cię całym sercem,

wybacz mi wszystkie te sytuacje z przeszłości,

w których odrzucałem Twoją dobroć.

 

Postanawiam, z pomocą Twej łaski,

postępować lepiej, poprawić się w przyszłości,

a teraz, jako nędznik, cały się Tobie poświęcam,

oddaję Ci całą moją wolę,

moje uczucia, pragnienia i wszystko, co posiadam.

 

Od dziś możesz, Panie, uczynić ze mną

i tym, co do mnie należy,

cokolwiek się Tobie spodoba.

Tym, czego ja pragnę i o co Ciebie proszę,

jest Twoja miłość,

całkowite posłuszeństwo Twojej najświętszej woli

i wytrwałość aż do końca.

 

Proszę Cię za dusze czyśćcowe,

szczególnie za te, które miały nabożeństwo

do Najświętszego Sakramentu i Twojej Matki.

 

Ukochany Mój, pragnę zjednoczyć wszystkie moje uczucia i pragnienia

z tymi, które wypływają z Twojego Najdroższego Serca

i tak złączone ofiarować je Twojemu Wiekuistemu Ojcu.

Proszę, aby przez wzgląd na Twoją miłość i Twoje Imię

przyjął je i spojrzał na nie łaskawie. Amen.
Wypełnij poniższy formularz i dołącz do społeczności Dla Duszy.
DOŁĄCZ
Tak, chcę otrzymywać wartościową lekturę duchową oraz informacje o inicjatywach Stowarzyszenia
Informujemy, że Państwa dane są przetwarzane przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi z siedzibą przy ul. Augustiańskiej 28, 31- 064 Kraków (administrator danych osobowych), w następujących celach: a) w celu wsparcia akcji, przetwarzanie Państwa danych w wyżej wskazanym celu służy podjęciu działań przed zawarciem umowy zgodnie z art. 6 ust.1. lit. b Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO), b) w ramach utrzymywania stałego kontaktu ze Stowarzyszeniem w związku z jego celami statutowymi, w szczególności poprzez informowanie o organizowanych akcjach społecznych i możliwościach wspierania działalności Stowarzyszenia. Przetwarzanie Państwa danych w wyżej wskazanym celu uzasadnione jest prawnie usprawiedliwionymi interesami realizowanymi przez Stowarzyszenie, zgodnie z art. 6 ust.1. lit. f RODO. Podanie przez Państwa danych jest dobrowolne, niemniej bez ich wskazania nie będzie możliwe wykonanie zamówienia i wsparcie akcji.

Mają Państwo prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania, jak również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz prawo do przenoszenia danych. Wszystkie te żądania będziecie mogli Państwo zgłaszać na adres siedziby Stowarzyszenia, przy ul. Augustiańskiej 28, 31-064 Kraków, z dopiskiem „Inspektor Ochrony Danych” lub na adres e-mail:iod@piotrskarga.pl. Mają również Państwo prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Do Państwa danych osobowych mogą mieć również dostęp podmioty świadczące na rzecz Stowarzyszenia usługi, w szczególności hostingowe, informatyczne, wysyłkowe. Podane dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Jednak decyzje dotyczące indywidualnej osoby, związane z tym przetwarzaniem nie będą zautomatyzowane. Państwa dane osobowe będą przechowywane przez nas bezterminowo, jednak nie dłużej niż przez okres przedawnienia roszczeń z tytułu naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych w razie otrzymania od Państwa sprzeciwu wobec przetwarzania danych.
więcej >>

Dołączając do internetowej wspólnoty Dla Duszy:

  • otrzymasz e-mailem przedpremierowo każdy numer newslettera z pobożną lekturą, dedykowanego członkom społeczności Dla Duszy,
  • uzyskasz dostęp lub otrzymasz zaproszenia do udziału we wszystkich internetowych kampaniach Stowarzyszenia im. Ks. Piotra Skargi,
  • pogłębisz swoją wiarę.
Czasem można usłyszeć głosy, podnoszone zwłaszcza przez protestantów, że katolicy są nazbyt maryjni… Pada wówczas argument, jakoby kult Matki Bożej przesłaniał nam Pana Jezusa, odciągał od kontemplacji Drugiej Osoby Bożej. Musimy stwierdzić z całą stanowczością – to wierutna bzdura! Prawdziwa maryjność jest bowiem Chrystocentryczna, bo i Maryja była i jest niezmiennie oddana swemu Synowi.
25 marca, czyli dokładnie dziewięć miesięcy przed Bożym Narodzeniem, Kościół Święty obchodzi uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Wspominamy wówczas wizytę Archanioła Gabriela złożoną Najświętszej Maryi Pannie, w trakcie której zaszły dwa, niezwykle ważne dla ludzkości wydarzenia: Maryja zgodziła się zostać Matką Syna Bożego oraz za sprawą Ducha Świętego poczęła Pana Jezusa. Wcielenie Drugiej Osoby Boskiej nastąpiło tuż po tym, gdy Najświętsza Dziewica powiedziała Bożemu Posłańcowi fiat, czyli niech się stanie.
Bogactwem Kościoła są jego kapłani. Od ich pobożności i zaangażowania w pracę duszpasterską zależy kondycja moralna wszystkich członków Mistycznego Ciała Pana Jezusa. Wybitnym przedstawicielem tego stanu był niewątpliwie św. Alojzy Orione, gorliwy kapłan, zawsze przepełniony zapałem do odnawiania świata w Chrystusie.
Trwa Wielki Post – czas przygotowań do obchodów Paschy Pana Jezusa. Zgodnie z wielowiekową tradycją w tym okresie rozważamy Świętą Mękę Pana Jezusa i pokutujemy za nasze grzechy, które przecież są powodem cierpień Zbawiciela.
Twarz to część ciała, która najlepiej oddaje wyjątkowość i niepowtarzalność człowieka. Dlatego jej fotograficzne odwzorowanie umieszczane jest w dowodach osobistych, paszportach i legitymacjach. Wyraz twarzy często zdradza inteligencję osoby bądź jej niedostatek, a także stan ducha.