Czuwajcie ze Mną i módlcie się!

Czuwajcie ze Mną i módlcie się!

Ewangeliści dość szczegółowo zrelacjonowali nam ostatnie dni życia ziemskiego Pana Jezusa. Jego Męka zaczęła się właściwie od chwil spędzonych w Ogrójcu, gdy świadomy swego losu, tego co się stanie z Nim w ciągu następnych kilkudziesięciu godzin, cierpiał trwogę konania. Prosił wtedy towarzyszących mu apostołów, by czuwali i modlili się wraz z nim. Niestety, uczniowie nie stanęli na wysokości zadania, zmęczeni pogrążyli się we śnie.

 

Także do nas Zbawiciel zwraca się z prośbą, byśmy towarzyszyli mu modlitwą w cierpieniu. Obiecuje w zamian za to wiele łask. W pisanym na polecenie Zbawiciela „Dzienniczku”, św. Siostra Faustyna Kowalska zanotowała m.in.:

 

Kiedy wróciłyśmy do domu, weszłam na chwilę do kaplicy; wtem usłyszałam głos w duszy: Jedna godzina rozważania Mojej bolesnej Męki większą zasługę ma, aniżeli cały rok biczowania się aż do krwi; rozważanie Moich bolesnych Ran jest dla ciebie z wielkim pożytkiem, a Mnie sprawia wielką radość. (Dz 369)

 

W innym miejscu można przeczytać:

 

Mało jest dusz, które rozważają mękę Moją z prawdziwym uczuciem; najwięcej łask udzielam duszom, które pobożnie rozważają mękę Moją. (Dz 737)

 

Wydawać by się mogło, że nie ma nic prostszego niż poświęcenie kilku, kilkunastu minut, nawet codziennie, na rozważanie Drogi Krzyżowej Pana Jezusa. W praktyce okazuje się jednak, że wcale to nie jest takie proste, gdyż zabiegani, zaaferowani problemami dnia codziennego, zapominamy nie tylko o powziętym postanowieniu, ale czasem nawet o zwykłym pacierzu porannym czy wieczornym.

 

Na szczęście w Wielkim Poście z pomocą przychodzi Kościół, proponując nam udział w nabożeństwach pasyjnych. Obecnie najbardziej popularne są Gorzkie Żale i Droga Krzyżowa.

 

Pierwsze z nich to dziecko polskiego Kościoła. Po raz pierwszy odprawiono je w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu 1707 roku w warszawskim kościele św. Krzyża z inicjatywy ks. Wawrzyńca Stanisława Benika z zakonu Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo, opiekuna Bractwa św. Rocha. Przy wystawionym Najświętszym Sakramencie zgromadzeni wierni śpiewali pieśni lamentacyjne, a potem kapłan głosił kazanie pasyjne. Gorzkie Żale szybko rozpowszechniły się w Polsce i do dziś są bardzo cenionym nabożeństwem.

 

Osoby pragnące dowiedzieć się więcej na temat tego nabożeństwa zapraszam na stronę internetową: www.gorzkiezale.org.

Droga Krzyżowa to już dziedzictwo Kościoła powszechnego. Geneza tego nabożeństwa wiąże się z wielką popularnością pielgrzymek do Ziemi Świętej i Jerozolimy. Tam już od czasów starożytnych pobożni pątnicy oddawali się rozważaniu Męki Pana Jezusa Chrystusa, chodząc jej śladem ulicami Świętego Miasta.

 

Gdy możliwość odwiedzenia Ziemi Świętej ograniczyli muzułmanie, kalwarie (czyli miejsca odtwarzające drogę na Golgotę) zaczęto urządzać w różnych miejscach Europy. Z czasem nabożeństwa rozpamiętujące krwawą drogę Pana Jezusa na Golgotę zwykło się organizować w kościołach. W XVIII wieku w Polsce erygowano pierwsze, 14-stacyjne drogi krzyżowe.

 

Udział w publicznych nabożeństwach pasyjnych to minimum tego, co pobożny katolik winien uczynić w Wielkim Poście, by rozpamiętywać Mękę Zbawiciela i tym samym uczcić Jego Ofiarę na Krzyżu. Nie powinien przy tym rezygnować z indywidualnych rozmyślań.

 

Gdy jakaś osoba uczyni nam wielkie dobro, z wdzięcznością wspominamy jej wspaniałomyślność czy hojność, chwalimy jej gest w obecności znajomych i obcych, chcąc w ten sposób spłacić dług wdzięczności.

 

O ile bardziej jesteśmy zobowiązani do wdzięczności i czułej pamięci o Bogu-człowieku, który poświęcając samego siebie, zapewnił nam możliwość dostąpienia wiecznego szczęścia po śmierci. A z wielości łask, którymi nas wspiera w życiu codziennym, sami sobie do końca nawet nie zdajemy sprawy. Niewdzięcznością byłoby zatem zapominać o wielkim dobrodziejstwie sprzed 2000 lat i odmówić Chrystusowi prawa do podziękowań z naszej strony. Podziękowań, o które sam się upomina, choćby w słowach wypowiedzianych do św. Faustyny, a zacytowanych na początku naszych rozważań.

 

W tym także przejawia się wielka Miłość Syna Bożego do ludzi, że choć mógłby żądać uczczenia pamięci o swoim dobrodziejstwie jako czegoś słusznie mu się należącego, hojnie nas za to chce wynagradzać (rozważanie Moich bolesnych Ran jest dla ciebie z wielkim pożytkiem[...]; najwięcej łask udzielam duszom, które pobożnie rozważają mękę Moją[...])

 

Znajdźmy więc czas, by w Wielkim Poście choć kilka minut dziennie przeznaczyć na rozmyślanie o wspaniałym czynie Syna Bożego oraz wielkiej miłości, jaką nas darzy. Pomocą w tym może być lektura odpowiednich ustępów z Nowego Testamentu, Pasji św. Katarzyny Emmerich czy też gotowych rozmyślań dostępnych w księgarniach i bibliotekach. Poruszające rozważania Drogi Krzyżowej napisał wybitny brazylijski myśliciel katolicki Plinio Corrêa de Oliveira. W Polsce ukazały się pod tytułem Via Crucis. Propozycją na wielkoczwartkowy wieczór oraz Wielki Piątek jest nabożeństwo Zegar Męki Pańskiej - rozmyślanie nad cierpieniami, które stały się udziałem Pana Jezusa w ostatnich godzinach Jego ziemskiego życia.

 

 

Tomasz a Kempis, Pasja - fragment

 

Panie Jezu Chryste, prawdziwy szczepie winny, drogo życia i zbawienie nasze, błogosławię Cię i dzięki Ci składam za publiczne dźwiganie ciężkiego i hańbiącego krzyża, który raczyłeś pokornie i cierpliwie nieść dla zbawienia rodzaju ludzkiego, ażeby zagubioną owcę, długo szukaną i z trudem odnalezioną, na własnych ramionach zanieść do bramy Niebios.

 

Wysławiam Cię i hołd Tobie składam dostojny Wodzu chrześcijańskich zastępów, za Twe smutne i hańbiące prowadzenie. Ciężkie drzewo krzyża wrzucono Ci gwałtownie na ramiona, haniebnie wyprowadzono Cię za miasto, w którym przed tym taką chwałą się okryłeś. I dokonałeś tylu niezwykłych znaków...

 

Wysławiam Cię i chwałę Ci oddaję, najlepszy Jezu, za to bolesne i mozolne przejście, za tę niezwyczajną wędrówkę, za każdy krok Twoich stóp, za wyczerpanie Twego osłabionego poprzednimi katuszami ciała, za uciążliwe podchodzenie i schodzenie krętą drogą z ciężarem krzyża, za niecierpliwe popędzanie Cię i za niegodziwe obchodzenie się z Tobą przez Twych przewrotnych towarzyszy.

 

 

Lament Duszy nad Cierpiącym Jezusem

 

Jezu, od pospólstwa niezbożnie, jako złoczyńca z łotry porównany, Jezu mój kochany!
Jezu, od Piłata niesłusznie, na śmierć krzyżową za ludzi skazany, Jezu mój kochany!
Jezu, srogim krzyża ciężarem, na kalwaryjskiej drodze zmordowany, Jezu mój kochany!
Jezu, do sromotnego drzewa, przytępionymi gwoźdźmi przykowany, Jezu mój kochany!
Jezu, jawnie pośród dwu łotrów, na drzewie hańby ukrzyżowany, Jezu mój kochany!
Jezu, od stojących wokoło, i przechodzących szyderczo wyśmiany, Jezu mój kochany!
Jezu, bluźnierstwami od złego, współwiszącego łotra wyszydzany, Jezu mój kochany!
Jezu, gorzką żółcią i octem, w wielkim pragnieniu swoim napawany, Jezu mój kochany!
Jezu, w swej miłości niezmiernej, jeszcze po śmierci włócznią przeorany, Jezu mój kochany!
Jezu, od Józefa uczciwie, i Nikodema w grobie pochowany, Jezu mój kochany!
Bądź pozdrowiony! Bądź pochwalony! Dla nas zmęczony i krwią zbroczony.
Bądź uwielbiony, bądź wysławiony! Boże nieskończony!

 

Książeczka „Gorzkie Żale” Lament duszy nad cierpiącym Jezusem s. 17

 

 

Modlitwa do Chrystusa Króla

 

O Jezu Chryste, uznaję Cię Królem świata całego! Wszystko co istnieje, zostało stworzone przez Ciebie. Racz spełniać na mnie wszystkie prawa Twoje. Odnawiam obietnice Chrztu mego, wyrzekając się szatana, pychy i uczynków jego, i przyrzekając prowadzić życie prawdziwie chrześcijańskie. Szczególnie zobowiązuję się starać, według możności mojej, o triumf praw Boga i Jego świętego Kościoła. Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci nędzne uczynki moje w intencji otrzymania tej wielkiej łaski, aby wszystkie serca uznały Twe święte królowanie nad nimi, aby w ten sposób Królestwo Twoje całym zawładnęło światem. Amen.

 

„Książeczka Apostoła Fatimy”, Modlitwa do Pana Jezusa na Krzyżu, s. 26

Wypełnij poniższy formularz i dołącz do społeczności Dla Duszy.
DOŁĄCZ
Tak, chcę otrzymywać wartościową lekturę duchową oraz informacje o inicjatywach Stowarzyszenia
Informujemy, że Państwa dane są przetwarzane przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi z siedzibą przy ul. Augustiańskiej 28, 31- 064 Kraków (administrator danych osobowych), w następujących celach: a) w celu wsparcia akcji, przetwarzanie Państwa danych w wyżej wskazanym celu służy podjęciu działań przed zawarciem umowy zgodnie z art. 6 ust.1. lit. b Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO), b) w ramach utrzymywania stałego kontaktu ze Stowarzyszeniem w związku z jego celami statutowymi, w szczególności poprzez informowanie o organizowanych akcjach społecznych i możliwościach wspierania działalności Stowarzyszenia. Przetwarzanie Państwa danych w wyżej wskazanym celu uzasadnione jest prawnie usprawiedliwionymi interesami realizowanymi przez Stowarzyszenie, zgodnie z art. 6 ust.1. lit. f RODO. Podanie przez Państwa danych jest dobrowolne, niemniej bez ich wskazania nie będzie możliwe wykonanie zamówienia i wsparcie akcji.

Mają Państwo prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania, jak również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz prawo do przenoszenia danych. Wszystkie te żądania będziecie mogli Państwo zgłaszać na adres siedziby Stowarzyszenia, przy ul. Augustiańskiej 28, 31-064 Kraków, z dopiskiem „Inspektor Ochrony Danych” lub na adres e-mail:iod@piotrskarga.pl. Mają również Państwo prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Do Państwa danych osobowych mogą mieć również dostęp podmioty świadczące na rzecz Stowarzyszenia usługi, w szczególności hostingowe, informatyczne, wysyłkowe. Podane dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Jednak decyzje dotyczące indywidualnej osoby, związane z tym przetwarzaniem nie będą zautomatyzowane. Państwa dane osobowe będą przechowywane przez nas bezterminowo, jednak nie dłużej niż przez okres przedawnienia roszczeń z tytułu naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych w razie otrzymania od Państwa sprzeciwu wobec przetwarzania danych.
więcej >>

Dołączając do internetowej wspólnoty Dla Duszy:

  • otrzymasz e-mailem przedpremierowo każdy numer newslettera z pobożną lekturą, dedykowanego członkom społeczności Dla Duszy,
  • uzyskasz dostęp lub otrzymasz zaproszenia do udziału we wszystkich internetowych kampaniach Stowarzyszenia im. Ks. Piotra Skargi,
  • pogłębisz swoją wiarę.
Ludzie XXI wieku zatracili umiejętność odczytywania woli Boga ze znaków czasu, czyli wydarzeń, które nas spotykają. Dużo chętniej słuchamy opinii tzw. celebrytów, w większości wypadków ludzi ograniczonych intelektualnie i moralnie, niż Boga, który często przemawia do nas w sposób pośredni, wymagający wysiłku i dobrej woli, by Jego przekaz zrozumieć.
Rozpoczął się Wielki Post – okres liturgiczny, podczas którego częściej niż zwykle nasze myśli biegną ku Golgocie, aby rozważać Mękę Pana Jezusa. Jednocześnie, w kolejne dni, Kościół wspomina świętych patronów, wśród których są także męczennicy, czyli ludzie, których Pan Bóg powołał do naśladowania Go w cierpieniu. 7 marca wspominamy dwie młode chrześcijańskie męczennice: Perpetuę i Felicytę.
Urodzeni w rodzinach katolickich, a przynajmniej w społeczeństwie ukształtowanym przez chrześcijaństwo, nie doceniamy, jaki zaszczyt i jakie szczęście nas spotkało. Często wmawia się nam, że obecna cywilizacja jest owocem ewolucji, która z zadziwiającym determinizmem wiedzie w kierunku polepszenia stosunków na ziemi. Ten optymistyczny przesąd, rodem z epoki oświecenia, wynika z błędnego założenia, że człowiek jest z natury dobry i gdy nikt mu nie przeszkadza, żyje i postępuje moralnie.
Wiek XIX to okres, w którym Bóg obdarzył Francję wieloma łaskami. Była to odpowiedź na ogromną tragedię, która dotknęła Najstarszą Córkę Kościoła pod koniec XVIII stulecia - niezwykle krwawą rewolucję. Na ziemi francuskiej, która spłynęła krwią wielu męczenników, wielokrotnie objawiła się Maryja, by pokrzepić wierzących oraz udowodnić wątpiącym, że Bóg istnieje i działa w Kościele katolickim.
Gdyby ogłosić ranking na największego katolickiego twardziela, wysokie, kto wie czy nie najwyższe miejsce, uzyskałby w nim bez wątpienia św. Paweł z Tarsu. Apostoł Pogan był człowiekiem energicznym, rozsądnym, a jednocześnie gorliwym.