Apostołka Meksyku

Apostołka Meksyku

Lądując w 1519 roku na wybrzeżu późniejszego Meksyku, konkwistador Hernán Cortés rozpoczął proces podporządkowywania tych ziem Hiszpanii. Panujący tu dotychczas Aztekowie stawili opór, jednak ich potęga militarna, zapewniająca im dotąd przewagę nad sąsiadami, okazała się zbyt mała, by mogli oprzeć się sile kilkuset uzbrojonych po zęby kolonizatorów, wspieranych przez niektóre plemiona.

W ciągu kilku lat Hiszpanom udało się zająć cały Meksyk, nie byli jednak w stanie zaszczepić wśród ludów tubylczych wiary w Jezusa Chrystusa. Sprowadzeni z Europy misjonarze nie umieli trafić do sumień Azteków. Na pewno nie sprzyjała temu także wzajemna nieufność – następstwo zakończonej wojny oraz nadużycia czynione przez białych awanturników, lekceważących sobie zalecenia Kościoła oraz króla Hiszpanii i gwałcących prawa Indian. Przez pierwsze 10 lat od zdobycia azteckiej twierdzy Tlatelolco (obecnie wchodzi w skład miasta Meksyk), tylko nieliczni tubylcy przyjęli Chrzest Święty. W tym momencie zainterweniowała Matka Boża.

Maryja, tak jak czynił Pan Jezus, na narzędzie spełnienia Swej woli wybrała biednego, prostego indiańskiego chłopa, który jako jeden z pierwszych przyjął chrzest (około 1524 roku). Jego ogromną zaletą była żywa wiara, prosta jak u dzieci i – jak u dzieci – szczera.

Gdy 9 grudnia 1531 roku Juan Diego szedł na poranne nabożeństwo do jednego z kościołów na terenie miasta Tenochtitlán (obecnie Meksyk), przechodząc u stóp wzgórza Tepeyac, usłyszał piękny śpiew ptaków i nawoływanie. Uroczo brzmiący głos dziewczęcy wołał doń pieszczotliwie: Juanito! Gdy wyszedł wyżej, ujrzał młodą dziewczynę, która wyjawiła mu, że jest Bogarodzicą. Nakazała mężczyźnie, aby udał się do biskupa Meksyku Juana de Zumárragi, franciszkanina, i poinformował go, iż życzeniem Matki Bożej jest, aby na wzgórzu Tepeyac stanęła świątynia.

Indianin poszedł prosto do siedziby biskupa i przedstawił mu żądanie Przeczystej Dziewicy. Zaskoczony hierarcha nie uwierzył. Sytuacja powtórzyła się nazajutrz. Wreszcie za trzecim razem Maryja dała Juanowi Diego znak, którego domagał się ordynariusz na dowód prawdziwości objawienia. Dwunastego grudnia Indianin poniósł do Tenochtitlán zawinięte w indiański płaszcz, zwany tilmą, zerwane na wzgórzu naręcza róż. Dodajmy, że o tej porze roku na terenach Meksyku kwiaty nie kwitły. Gdy Indianin rozłożył tilmę, róże wypadły, a oczom Juana de Zumárragi i osób mu towarzyszących ukazał się utrwalony na materiale obraz Niepokalanej.

Długo można by opowiadać o cudownym wizerunku z Guadalupe, powstałym w nadprzyrodzony sposób, bez użycia farb, na płaszczu z materiału mogącego w normalnych warunkach przetrwać zaledwie kilkadziesiąt lat, a mimo to do dziś pozostającego w świetnym stanie, oraz o utrwalonej w oczach Maryi scenie przekazania biskupowi róż. To kody dla nas. Przy ich pomocy możemy podbudowywać osobistą wiarę w erze sceptycyzmu i kultu nauk przyrodniczych. Dla Azteków ukazanie się Maryi nie triumfującym Hiszpanom, lecz jednemu spośród nich, było wielkim znakiem ze strony Nieba i dowartościowaniem Indian. Wymowny był dla nich także fakt, że Bogarodzica zdeptała głowę węża, a przecież do tej pory czcili upierzonego gada o imieniu Tezcatlipoca – jako łaknące krwawych ofiar bóstwo.

Objawienie z Guadalupe stało się punktem przełomowym w misji nawracania Indian Meksyku. Przez kilka kolejnych lat miejscowi kapłani mieli pełne ręce roboty. Chrzcili wiernych tysiącami. Do 1538 roku, jak zanotował ówczesny kronikarz, nawróciło się około 9 milionów Indian.

Podbudowani przykładem cudu, jaki Matka Boża uczyniła w Meksyku przed prawie pięcioma wiekami, pragniemy prosić Ją o pomoc w odmienieniu współczesnego świata.

Niestety, dziś miliony nie tylko pogan, ale także potomków chrześcijan odrzucają Boga, lekceważą Jego prawa. Pod pozorem korzystania z wolności, wykuwają dla siebie kajdany nałogów i innych zniewoleń. Odrzucając Boga w doczesności, wybierają piekło po śmierci.

Módlmy się do Matki Bożej z Guadalupe, by uprosiła u Pana Jezusa triumf wiary na świecie, a przede wszystkim w Polsce. Czyńmy to z tym większą ufnością, że 3 maja 1953 roku kardynał Miranda y Gomez, ówczesny prymas Meksyku, na prośbę polskiego episkopatu w opiekę Matki Bożej z Guadalupe oddał Polskę.


Litania do Matki Bożej z Guadalupe

Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas.
Chryste, wysłuchaj nas.

Boże Ojcze Stwórco Niebieski, przez którego żyjemy, zmiłuj się nad nami.
Synu, Dziedzicu wszystkiego na Niebie i na ziemi, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, źródło miłości, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się z nami.

Maryjo z Guadalupe, módl się za nami.
Święta Maryjo, Matko Ameryki,
Święta Maryjo, Gwiazdo Nowej Ewangelizacji,
Święta Maryjo, Dziewico Najczystsza,
Święta Maryjo, Matko Boga prawdziwego,
Święta Maryjo, Matko godna czci wszelakiej,
Święta Maryjo, Matko miłosierna,
Święta Maryjo, Matko tych, którzy Cię kochają i mają zaufanie do Ciebie,
Święta Maryjo, Matko tych, którzy wołają do Ciebie i szukają u Ciebie pomocy,
Święta Maryjo, Matko, która leczysz wszystkie nasze bóle, nieszczęścia i smutki,
Święta Maryjo, Matko, lekarstwo na nasze cierpienia,
Święta Maryjo, Matko podtrzymująca nas swoim spojrzeniem pełnym współczucia i miłosierdzia,
Święta Maryjo, Matko ukazująca nam Swoją pomoc, miłość i współczucie,
Święta Maryjo, Matko, opiekunko prostych i pokornych,
Święta Maryjo, Matko, pełna łaski dla tych, którzy Jej wiernie służą,
Święta Maryjo, Matko zapewniająca ochronę wszystkim, którzy się do Ciebie udają,
Święta Maryjo, Matko biorąca nas w swoje objęcia,
Święta Maryjo, źródło naszej radości,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

K: Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko,
W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

 

Módlmy się: Wszechmogący, wieczny Boże, któryś swoje Miłosierdzie powierzył Matce Bożej z Guadalupe, za wstawiennictwem Matki Twojego Syna, Matki Miłości Miłosiernej rozpal nasze serca, abyśmy byli wiernymi głosicielami i narzędziami tego Miłosierdzia Bożego dla świata. Prosimy o to przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który żyje i króluje z Tobą i Duchem Świętym, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 

Pomnij, o Najłaskawsza Dziewico z Guadalupe, że ukazując się cudownie na górze Tepeyac, przyrzekłaś ukazać Swoje współczucie i litość dla tych, którzy Cię kochają i Tobie ufają, którzy szukają Twojej pomocy i zwracają się do Ciebie w swoich potrzebach i cierpieniach. Obiecałaś przychylić się do naszych próśb, otrzeć nasze łzy i dać nam pociechę i wyzwolenie. Nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek uciekając się pod Twoją obronę, błagał Twojej pomocy, szukał Twego wstawiennictwa, dla innych, czy też dla siebie, był przez Ciebie opuszczony. Tą nadzieją ożywieni, uciekamy się do Ciebie, Maryi, Dziewiczej Matki prawdziwego Boga. Wyrażając żal za nasze grzechy, padamy przed Twoją świętą obecnością, pewni, że Ty okażesz nam Swoje miłosierne obietnice. Jesteśmy pełni nadziei, że pod Twoimi skrzydłami i Twoją opieką nic nie może nas złamać i przerazić, że nie musimy się lękać chorób, nieszczęść czy jakichkolwiek cierpień. Tyś, nasze zdrowie i życie, Ty, która jesteś naszą Matką, pragniesz być z nami za pośrednictwem Twego cudownego obrazu. Oddając się Twojej Macierzyńskiej opiece i mając Ciebie za naszą ucieczkę w chwilach próby, nie potrzebujemy niczego więcej. Święta Matko Boża, nie gardź naszymi prośbami, ale w Swoim miłosierdziu wysłuchaj nasze prośby. Amen.


Nowenna do Matki Bożej z Guadalupe

DZIEŃ PIERWSZY
Najdroższa Maryjo z Guadalupe, pełna łaski Matko świętości, naucz mnie Swojej czułości i wytrwałości. Wysłuchaj mojej pokornej modlitwy, ofiarowanej ze szczerą pewnością, by wyprosić tę łaskę...

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

DZIEŃ DRUGI
O, Maryjo bez grzechu poczęta, przybywam do Twojego tronu łaski, by dzielić tę żarliwą pobożność wiernych Tobie meksykańskich dzieci, które przyzywają Ciebie przez chwalebny aztecki tytuł: Guadalupe. Uproś dla mnie żywą wiarę, bym zawsze mógł wypełniać wolę Twojego Syna: niech Jego wola się stanie tak na ziemi, jak i w Niebie.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

DZIEŃ TRZECI
O, Maryjo, której Niepokalane Serce przeniknięte zostało mieczem boleści, pomóż mi odważnie podążać pośród ostrych cierni, rozrzuconych na mojej drodze. Wyjednaj dla mnie siłę, abym był prawdziwym naśladowcą Ciebie. O to Ciebie proszę, moja najdroższa Matko.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

DZIEŃ CZWARTY
Najdroższa Matko z Guadalupe, błagam Ciebie o umocnioną wolę naśladowania ofiarności Twojego Boskiego Syna, by zawsze czynić dobrze będącym w potrzebie. Udziel mi tego, pokornie Ciebie proszę.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

DZIEŃ PIĄTY
O, Najświętsza Maryjo, błagam Cię, byś uprosiła dla mnie przebaczenie moich wszystkich grzechów; bogatych łask, by móc wierniej służyć Twojemu Synowi w każdej chwili oraz łaski chwalenia Go z Tobą przez całą wieczność w Niebie.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

DZIEŃ SZÓSTY
Maryjo, Matko, powołaj do szczególnej służby Bogu, pomnażaj powołania kapłańskie i zapełniaj ziemię kościołami, które będą światłem i ciepłem dla świata, bezpieczeństwem podczas nocnych burz. Błagaj Twojego Syna, by zesłał nam wielu księży i zakonników. O to Ciebie prosimy, nasza Matko.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

DZIEŃ SIÓDMY
O, Pani z Guadalupe, błagamy Ciebie o świętość życia rodziców i aby wychowywali swoje dzieci w duchu chrześcijańskim; aby dzieci słuchały się i podążały za wskazaniami swoich rodziców; by wszyscy w rodzinie byli pobożni i wspólnie się modlili. Prosimy Cię o to, o Matko.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

DZIEŃ ÓSMY
Z sercem przepełnionym najgłębszą czcią, upadam przed Tobą, o Matko, by prosić Cię o łaskę, abym spełniał wszystkie obowiązki co do mojego stanu z wiernością i stałością.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

DZIEŃ DZIEWIĄTY
Boże, Ty w Swojej dobroci zsyłasz na nas swoje niegasnące łaski przez objęcie nas specjalną obroną Najświętszej Maryi Panny. Daj nam, swoim pokornym sługom, którzy dzisiaj radują się oddawaniem Jej czci tutaj, na ziemi, szczęśliwość widzenia Ją twarzą w twarz, stojącą po Twojej Prawicy.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…



Wypełnij poniższy formularz i dołącz do społeczności Dla Duszy.
DOŁĄCZ
Tak, chcę otrzymywać wartościową lekturę duchową oraz informacje o inicjatywach Stowarzyszenia
Informujemy, że Państwa dane są przetwarzane przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi z siedzibą przy ul. Augustiańskiej 28, 31- 064 Kraków (administrator danych osobowych), w następujących celach: a) w celu wsparcia akcji, przetwarzanie Państwa danych w wyżej wskazanym celu służy podjęciu działań przed zawarciem umowy zgodnie z art. 6 ust.1. lit. b Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO), b) w ramach utrzymywania stałego kontaktu ze Stowarzyszeniem w związku z jego celami statutowymi, w szczególności poprzez informowanie o organizowanych akcjach społecznych i możliwościach wspierania działalności Stowarzyszenia. Przetwarzanie Państwa danych w wyżej wskazanym celu uzasadnione jest prawnie usprawiedliwionymi interesami realizowanymi przez Stowarzyszenie, zgodnie z art. 6 ust.1. lit. f RODO. Podanie przez Państwa danych jest dobrowolne, niemniej bez ich wskazania nie będzie możliwe wykonanie zamówienia i wsparcie akcji.

Mają Państwo prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania, jak również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz prawo do przenoszenia danych. Wszystkie te żądania będziecie mogli Państwo zgłaszać na adres siedziby Stowarzyszenia, przy ul. Augustiańskiej 28, 31-064 Kraków, z dopiskiem „Inspektor Ochrony Danych” lub na adres e-mail:iod@piotrskarga.pl. Mają również Państwo prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Do Państwa danych osobowych mogą mieć również dostęp podmioty świadczące na rzecz Stowarzyszenia usługi, w szczególności hostingowe, informatyczne, wysyłkowe. Podane dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Jednak decyzje dotyczące indywidualnej osoby, związane z tym przetwarzaniem nie będą zautomatyzowane. Państwa dane osobowe będą przechowywane przez nas bezterminowo, jednak nie dłużej niż przez okres przedawnienia roszczeń z tytułu naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych w razie otrzymania od Państwa sprzeciwu wobec przetwarzania danych.
więcej >>

Dołączając do internetowej wspólnoty Dla Duszy:

  • otrzymasz e-mailem przedpremierowo każdy numer newslettera z pobożną lekturą, dedykowanego członkom społeczności Dla Duszy,
  • uzyskasz dostęp lub otrzymasz zaproszenia do udziału we wszystkich internetowych kampaniach Stowarzyszenia im. Ks. Piotra Skargi,
  • pogłębisz swoją wiarę.
W 1819 roku, w Wilnie, o. Alojzemu Korzeniewskiemu, dominikaninowi, ukazał się św. Andrzej Bobola. Była to odpowiedź na modlitwy zakonnika. Męczennik zapowiedział: - Gdy skończy się wojna, królestwo Polski zostanie przywrócone przez Miłosierdzie Boże, a ja zostanę w nim uznany jako główny patron.
Jak co roku 28 kwietnia Kościół wspomina św. Ludwika Marię Grigniona de Montfort. Ten działający w Bretanii, czyli krainie leżącej w północno-zachodniej Francji, misjonarz, uczy nas zawierzenia Maryi i pełnego oddania Jezusowi.
Jak wielu osłupiało na Jego widok - tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd i postać Jego była niepodobna do ludzi (Iz 52,14).
To, jak czujemy się w 2020 roku w Wielkim Tygodniu podczas pandemii koronawirusa, możemy porównać do tego, co musieli czuć Apostołowie - zamknięci, ukrywający się, gdy nagle zabrakło ich ukochanego Mistrza. Jakoś przyzwyczailiśmy się przecież do możliwości fizycznego przyjęcia Komunii świętej, swobodnego dostępu do sakramentu pokuty. W ogóle tak naprawdę mieliśmy swobodę praktykowania naszej wiary. A teraz?
Ludzie XXI wieku zatracili umiejętność odczytywania woli Boga ze znaków czasu, czyli wydarzeń, które nas spotykają. Dużo chętniej słuchamy opinii tzw. celebrytów, w większości wypadków ludzi ograniczonych intelektualnie i moralnie, niż Boga, który często przemawia do nas w sposób pośredni, wymagający wysiłku i dobrej woli, by Jego przekaz zrozumieć.